Site icon InTheCage.pl

Mackenzie Dern zabrała głos w sprawie kontrowersyjnego zachowania Dina Thomasa po UFC 330

Mackenzie Dern zabrała głos w sprawie kontrowersyjnego zachowania Dina Thomasa po UFC 330

NEWARK, NEW JERSEY - MAY 09: Din Thomas is seen on the desk prior to the UFC 328 event at Prudential Center on May 09, 2026 in Newark, New Jersey. (Photo by Chris Unger/Zuffa LLC)

Mackenzie Dern odniosła się do kontrowersji związanej z Din Thomasem, który tuż po UFC 330 ogłosił zakończenie pracy w narożniku Gillian Robertson. Mistrzyni UFC uważa, że trener nie powinien był publicznie odbierać swojej zawodniczce momentu po najważniejszej walce w jej dotychczasowej karierze. Zdaniem Dern cała sytuacja była bardziej skupiona na Thomasie niż na Robertson.

UFC 330 miało być dla Gillian Robertson najważniejszym wieczorem w dotychczasowej karierze. Kanadyjka po serii pięciu zwycięstw z rzędu otrzymała pierwszą w karierze szansę walki o mistrzowski pas, jednak w co-main evencie gali musiała uznać wyższość Mackenzie Dern. Amerykanka zwyciężyła jednogłośną decyzją sędziów i po raz pierwszy obroniła zdobyte wcześniej mistrzostwo kategorii słomkowej.

Tuż po pojedynku uwagę kibiców przyciągnęła jednak nie tylko sama walka. Din Thomas, który od lat pracował z Robertson i był w jej narożniku podczas całej kariery w UFC, po zakończeniu gali pojawił się ponownie na antenie jako analityk. Wtedy ogłosił, że kończy swoją działalność w narożniku zawodników, tłumacząc, że uznał porażkę z Dern za moment, do którego doprowadził swoją podopieczną.

Thomas szybko spotkał się z krytyką za moment i sposób przekazania tej informacji. Później przeprosił Robertson i przyznał, że jego decyzja o ogłoszeniu emerytury właśnie wtedy była błędem. Teraz do całej sprawy odniosła się również sama Dern.

„Nie wiem, dlaczego musiało to być publiczne”

Mistrzyni UFC została zapytana o zachowanie Thomasa podczas występu w programie The Ariel Helwani Show. Mackenzie Dern nie ukrywała, że jej zdaniem trener mógł załatwić całą sprawę prywatnie, bez odbierania Robertson uwagi po najważniejszym występie w jej karierze.

Myślę, że trudno to tak ocenić. Nie wiem, dlaczego musiało to być coś publicznego. Mogłeś po prostu powiedzieć swojej zawodniczce wszystko, co chciałeś jej powiedzieć, bez żadnego ogłaszania tego. Mogliście się rozstać z powodów osobistych, ale są rzeczy, którymi nie trzeba dzielić się z opinią publiczną.

Dern zwróciła uwagę przede wszystkim na moment, w którym Thomas zdecydował się na takie oświadczenie. Robertson właśnie zakończyła swoją pierwszą walkę o mistrzostwo UFC, a porażka z Dern przerwała jej serię pięciu zwycięstw. W opinii mistrzyni to właśnie Kanadyjka powinna znajdować się wtedy w centrum uwagi.

To, że zostało to publicznie ogłoszone, po prostu nie było w dobrym guście. Później wrócił i przeprosił, ale nie wygląda na to, żeby rzeczywiście zmienił swoje zdanie albo to, co wtedy myślał.

„To zdecydowanie bardziej dotyczyło jego niż jej”

Mackenzie Dern uważa również, że Robertson wciąż ma przed sobą bardzo dużo czasu na dalszy rozwój. Kanadyjka ma 31 lat i przed UFC 330 mogła pochwalić się imponującą serią zwycięstw, która doprowadziła ją do pierwszej mistrzowskiej szansy.

To zdecydowanie bardziej dotyczyło jego niż jej. Ona wyszła tam walczyć o tytuł, pobiła rekordy i nie pochodzi z takiego środowiska jak ja. Zaszła naprawdę daleko i ma dopiero 31 lat.

Dern podkreśliła tym samym, że nie uważa porażki z nią za dowód na to, iż Robertson osiągnęła już swój sufit sportowy. Wręcz przeciwnie – mistrzyni zwróciła uwagę na drogę, jaką jej rywalka przeszła w UFC, zanim otrzymała swoją pierwszą szansę walki o pas.

Thomas przez całą karierę Robertson pozostawał jednym z najważniejszych ludzi w jej sztabie. To właśnie z nim Kanadyjka pracowała między innymi przed zwycięstwami nad Amandą Lemos, Mariną Rodriguez oraz Michelle Waterson-Gomez. Po UFC 330 trener najpierw ogłosił zakończenie pracy w narożniku, a następnie przeprosił Robertson za sposób, w jaki zakomunikował swoją decyzję.

Zobacz takżeMackenzie Dern po pierwszej obronie pasa UFC: „Myślę, że zdecydowanie mogłam zrobić coś lepiej”

źródło: The Ariel Helwani Show | foto: Chris Unger/Zuffa LLC

Exit mobile version