Legenda KSW odchodzi do freaków. Michał Materla zaskoczył fanów decyzją o bokserskiej walce w nowej organizacji. Na kulisy głośnego transferu zareagowali przedstawiciele KSW – i nie gryźli się w język.

Odbierz nawet 300 zł NA START – obstawiaj walki MMA na Fortunie!

Martin Lewandowski nie kryje rozczarowania decyzją byłego mistrza KSW. W wiadomości cytowanej przez Artura Mazura z Wirtualnej Polski uderzył wprost:

„Nieprawdą jest, aby Fake MMA dała większą kwotę. Miałem przygotowane 2 mln za walkę Michała Materli. Ale team, łącznie z zawodnikiem, wybrali po prostu łatwiejszą drogę. Tak zwane: odcinanie kuponów.”- powiedział dziennikarzowi szef KSW.

Uważam, że bardzo źle to rozegrał obecny menadżer Albert oraz brat Michała – Norbert. Z resztą Norbert nigdy nie był nam przychylny. Przypomnę, że już w przeszłości, w trakcie najlepszego okresu Materli, został on namówiony na odejście z KSW na rzecz fanaberii brata i tym samym stracił najlepsze lata w swojej karierze. Widać, że dobro Michała nie jest priorytetem dla jego doradców.

dodał.

Głos w sprawie zabrał też dyrektor sportowy federacji KSW – Wojsław Rysiewski, który w rozmowie z FanSportu odsłonił kulisy negocjacji:

Zadzwoniłem do jednego z menadżerów Michała dwie godziny przed ogłoszeniem i usłyszałem, że nic nie jest jeszcze podpisane. A potem… wszystko było już ogłoszone. Trochę zakuło.

Jak podkreśla, Materla nie może już walczyć w MMA bez ortezy na nodze a KSW proponowało mu walkę pożegnalną. Sam Michał oczekiwał możliwości walczenia częściej.

Freakowa federacja zaproponowała pieniądze, których my nie mogliśmy przebić. No naturalne, że Michał chce po prostu zarobić i zakończyć karierę.

 tłumaczy Rysiewski.

Według Norberta Sawickiego, menadżera i brata zawodnika, to najlepszy kontrakt w karierze Materli. Rysiewski nie zaprzecza:

Kwota, jaką dostał, była nierynkowa. Michał takich pieniędzy u nas nigdy nie zarabiał.

Czy to definitywne rozstanie z KSW? Rysiewski ucina spekulacje:

Byliśmy gotowi na pożegnanie, ale on nie jest gotowy, by się pożegnać. Dziś nie ma tematu powrotu.

Michał Materla to jeden z najbardziej zasłużonych zawodników w historii KSW – stoczył tam aż 31 walk, notując bilans 22-9. Były mistrz kategorii średniej słynął z efektownego stylu, mocnych uderzeń i nieustępliwego charakteru. W jego rekordzie widnieją zwycięstwa nad takimi rywalami jak Damian Janikowski, Tomasz Drwal, Rousimar Palhares, Paulo Thiago czy Kendall Grove. Zmierzył się także z największymi gwiazdami federacji – Mamedem Khalidovem, Mariuszem Pudzianowskim czy Roberto Soldiciem. Ostatni raz w klatce KSW pojawił się w marcu 2024 roku, przegrywając z Piotrem Kuberskim na gali KSW 92.

Zobacz takżeMichał Materla pokazał zdjęcia z czasu rekonwalescencji. Potworny widok [FOTO]

źródło: FANSPORTU TV – wywiad z Wojsławem Rysiewskim, X / Artur Mazur, Sportowe Fakty WP