Długoletnia mistrzyni UFC wagi słomkowej Zhang Weili zdecydowała się zwakować swój tytuł w związku z planowanym przejściem do kategorii muszej. Organizacja błyskawicznie zareagowała, zestawiając walkę o opuszczony przez Chinkę pas.

Odbierz nawet 300 zł NA START – obstawiaj walki MMA na Fortunie!

Weili Zhang opuszcza dywizję, by stanąć przed szansą zdobycia drugiego pasa, wyzywając Valentinę Shevchenko w walce o mistrzostwo wagi muszej na UFC 322, zaplanowanej na 15 listopada w Nowym Jorku.

Virna Jandiroba (22-3) zmierzy się zatem z Mackenzie Dern (15-5) o wakujący tytuł kategorii do 115 funtów podczas gali UFC 321, która odbędzie się 25 października w Abu Zabi. Informację o tym pojedynku potwierdził dziś w nocy Dana White, CEO Ultimate Fighting Championship.

Nadchodząca walka mistrzowska będzie rewanżem za starcie z grudnia 2020 roku. Wówczas Dern pokonała Jandirobę jednogłośną decyzją sędziów w trzyrudowym pojedynku.

Brazylijska specjalistka od zapasów, Jandiroba, od czasu tamtej porażki prezentuje imponującą formę z bilansem 6-1, w tym aktualną serią pięciu zwycięstw z rzędu. Droga Dern była bardziej wyboista, z wynikiem 5-4 w tym samym okresie. Mimo nierównych rezultatów, zawodniczka z czarnym pasem BJJ zaprezentowała się znakomicie w dwóch ostatnich występach, pokonując Loopy Godinez i Amandę Ribas.

Galę UFC 321 w Etihad Arena zwieńczy walka o tymczasowy pas wagi ciężkiej pomiędzy Tomem Aspinallem (15-3) a Cyrilem Gane (13-2). White ogłosił również, że podczas tego wydarzenia zobaczymy starcie w wadze koguciej między byłym pretendentem Umarem Nurmagomedovem (18-1) a Mario Bautistą (16-2).

Źródło: UFC

Poprzedni artykułLeon Edwards kontra Carlos Prates na UFC 322 w Nowym Jorku
Zakochana w MMA od chwili, gdy na gali KSW 13 w 2010 r. zobaczyła Krzyśka Kułaka wjeżdżającego do Spodka wozem opancerzonym, tuż przed walką z Vitorem Nobregą. Zaskakująco szybko połapała się, że KSW to nie nazwa sportu. Każda gala MMA to dla niej święto. Podczas pojedynków swoich ulubieńców zdziera gardło na doping, a w przerwach krytycznym okiem przygląda się organizacji gali i strojom publiczności (jak każda „baba”). W zawodnikach ceni nie tylko umiejętności, ale też pierwiastek szaleństwa. Uwielbia Conora McGregora, Mirko Cro Copa oraz Daniela Omielańczuka i Janka Błachowicza. Nie wyobraża sobie MMA bez komentarzy Jurasa i jest przeszczęśliwa od czasu, gdy gale UFC emitowane są na antenie Polsatu Sport.