Radosław Paczuski stoi przed największym wyzwaniem w swojej karierze. Czy status underdoga w starciu z Piotrem Kuberskim o tymczasowy pas wagi średniej KSW może okazać się jego największym atutem?
Odbierz nawet 300 zł NA START – obstawiaj walki MMA na Fortunie!
Radek Paczuski w rozmowie z naszym portalem na media day opowiedział o swoich przygotowaniach do walki wieczoru XTB KSW 109. Zawodnik z Warszawy nie ukrywa, że zbliżające się starcie z Piotrem Kuberskim traktuje jako życiową szansę, choć bukmacherzy nie stawiają go w roli faworyta (kurs na Paczuskiego to 4.06, a na Kuberskiego 1.24).
Doświadczony kickbokser przyznaje, że waga nie stanowi dla niego problemu przed zbliżającym się pojedynkiem. Radek preferuje utrzymywanie swojej masy w okolicach 91-92 kilogramów, co pozwala mu uniknąć drastycznego zbijania wagi.
Mocne uderzenie z jednej, jak i z drugiej strony. Mocny poziom strajkerski. Zobaczymy, co wydarzy się w klatce, bo może być kilka różnych scenariuszy.
analizuje Paczuski, podkreślając wysokie prawdopodobieństwo nokautu w nadchodzącej walce.
Reprezentant warszawskiego Uniq Fight Club w rozmowie zdradził również kulisy swoich doświadczeń z Tajlandii i Ameryki Południowej, gdzie nie tylko szlifował umiejętności sportowe, ale także angażował się w projekty społeczne. Szczególnie interesująca jest historia jego pracy z młodzieżą w Kolumbii, gdzie poprzez sport starał się dotrzeć do nieletnich uwikłanych w przestępczość.
Dla mnie to nawet działa tak budująco, bo fajnie, że jestem z pozycji czarnego konia, ta presja u mnie nie pojawia się. Czuję, że mam bardzo dużo do wygrania, niewiele do stracenia.
podkreśla Paczuski, który w sobotni wieczór będzie miał szansę napisać najbardziej znaczący rozdział w swojej sportowej karierze.