UFC 244 – relacja i podsumowanie karty wstępnej

Zapraszamy do przeczytania relacji i obejrzenia WIDEO z najciekawszych akcji (skończeń) z karty wstępnej gali UFC 244. 

205 lb: Corey Anderson (12-4) vs. Johnny Walker (17-3) [RELACJA Z WALKI]

145 lb: Shane Burgos (12-1) vs. Makwan Amirkhani (15-3)

Runda 1:

Makwan Amirkhani szybko ruszył po sprowadzenie. Shane Burgos jednak dobrze wybronił tę próbę, został zepchnięty na siatkę, gdzie Makwan poczęstował go mocnym prawym. Pod siatką oktagonu, Amirkhani szybko obalił Burgosa. Jedyny celny cios okropnie rozciął lewe oko Shane’a. Burgos próbował wstać z parteru, jednak zawodnik z Finlandii bardzo dobrze go kontrolował, a gdy próba powrotu do stójki była udana, natychmiast ponownie przenosił pojedynek do parteru. Próba gilotyny w wykonaniu Amirkhaniego, nieudana. Anakonda, duszenie d’Arce – na nic! Burgos wraca do stójki. Fin próbuje obalenia, jednak Burgos dobrze się broni przed zapędami zapaśniczymi rywala. W stójce karty rozdawał Shane Burgos, którego ciosy wyraźnie robiły wrażenie na Makwanie.

Runda 2:

Stójka, choć Amirkhani szybko podjął się próby sprowadzenia walki do parteru, jednak Burgos mając świadomość, że rywal będzie szukał obaleń – dobrze obronił zapędy zapaśnicze Fina. Burgos zamykał przeciwnika na siatce, choć to Fin zadawał więcej ciosów. Do czasu – Amerykanin ponownie zamknął Makwana na siatce oktagonu, gdzie wyprowadził kombinację trzeci uderzeń. Kolejna próba sprowadzenia w wykonaniu Fina. Burgos dobrze się bronił. Klincz pod siatką, kontrola po stronie Amerykanina. Frontalne kopnięcie doszło do głowy Shane’a. Następna próba obalenia, następne dobre obalenie (12/15) w wykonaniu Burgosa. Niesamowite ciosy na tułów w wykonaniu Amerykanina. Bezradny Fin leży, czekając, aż przeciwnik wda się w jego grę. Burgos wchodzi z niesamowicie mocnym ciosem do parteru! Fin wyraźnie odczuł to uderzenie. 15 sekund do końca, Burgos z góry, gong oznajmiający przerwę przed ostatnim starciem.

Runda 3:

Burgos mocno ruszył na swojego przeciwnika. Podłączył go mocnym prawym, Amirkhani osunął się na deski. W parterze, spuścił na jego głowę kilka ciosów młotkowych. Shane wstał, sędzia podniósł Fina do stójki, choć ten z problemami wstał, gdyż był mocno podłączony. Niesamowita wymiana, wyraźnie zraniony Amirkhani próbował za wszelką cenę sprowadzić walkę do parteru. Łokcie w klinczu pod siatką. Fin leżał, sędzia ponownie podniósł walkę do stójki. Mocno zmęczony Fin przyjmował kolejne uderzenia. Niecałe pół minuty przed końcem zaliczył kolejny nokdaun, po którym sędzia uznał, że nie ma sensu dalej katować Amirkhaniego i przerwał pojedynek.

185 lb: Brad Tavares (17-6) vs. Edmen Shahbazyan (11-0)

Runda 1:

Edmen Shahbazyan zaczął agresywniej, spychając biorącego walkę w zastępstwie, za Krzysztofa Jotkę – Brada Tavaresa na siatkę. Sporo wzajemnego badania się. Middlekick Tavaresa przechwycony przez Edmena. Dobry prawy posyła Tavaresa na deski! Brad wstał, próbował się bronić, klejąc się do Shahbazyana, ale ten szybko rozerwał chwyt i traktował Tavaresa ciosami. Niesamowity head kick idealnie na szczękę totalnie zgasił Tavaresowi światło! Koniec!

W ten sposób, Edmen Shahbazyan pozostaje niepokonany i wygrywa dziesiątą walkę w pierwszej rundzie z jedenastu stoczonych w karierze.

265 lb: Andrei Arlovski (28-19) vs. Jairzinho Rozenstruik (9-0)

Runda 1:

Już pierwszą akcją, Jairzinho Rozenstruik mocno zachwiał Arlovskim. Chwilę później wdał się w wymiany, zamykając byłego mistrza na siatce i mocno nim wstrząsając. Następnie, Andrei rzucił się z prostymi na rywala, które ten łatwo skontrował, ciężko nokautując legendę kategorii ciężkiej.

W ten sposób, Jairzinho Rozenstruik notuje drugi z rzędu nokaut poniżej 30 sekund w organizacji UFC i broni nieskazitelny rekord.

125 lb: Katlyn Chookagian (13-2) vs. Jeniffer Maia (17-6-1)

Runda 1:

Jeniffer Maia rozpoczęła od kopnięć, chwilę potem dokładając ciosy sierpowe. Celniejsza i agresywniejsza była Maia, która traktowała naprzemiennie – prostymi, sierpami i kopnięciami Katlyn Chookagian. Maia złapała klincz i dociskała rywalkę do siatki. Katlyn rozerwała uchwyt i nabrała wiatru w żagle, przejmując inicjatywę w pojedynku. Wyprowadzała sporo kopnięć, duża część nich dochodziła do twarzy Mai.

Runda 2:

Maia rozpoczęła od kopnięć, Chookagian znalazła odpowiedni dystans, z którego doskonale ostrzeliwała Jeniffer – najczęściej kombinacją lewy-prawy-kopnięcie w głowę. Wyraźnie pogubiona w pojedynku, Maia nie miała za wiele do powiedzenia w tej odsłonie pojedynku, nieudolnie próbując zamknąć Katlyn na siatce. Bardzo ruchliwa i trudna do uchwycenia Chookagian totalnie zdominowała Maię, odrabiając straty z początku pierwszej rundy.

Runda 3:

Początek ostatniej rundy ponownie należał do Katlyn, Maia spróbowała frontalnego kopnięcia, jednak nie doszło do głowy rywalki. Jeniffer złapała klincz pod siatką, dobrze kontrolując Chookagian, natomiast nie zadając żadnego ciosu. Katlyn rozerwała klincz i ponownie wciągnęła rywalkę w swoją grę. Półtorej minuty przed końcem walki Maia postawiła wszystko na jedną kartę, udanie skracając dystans i dosięgając ciosami rywalkę. Minutę przed końcem rundy zanotowała także obalenie, kontrolując Chookagian do gongu.

Sędziowie byli zgodni i przyznali dwie rundy dla Katlyn Chookagian.

170 lb: Lyman Good (21-5) vs. Chance Rencountree (14-4)

Runda 1:

Lyman Good w kontrze na niskie kopnięcie Chance’a Rencountree trafił mocnym prawym sierpem. Kopnięcie Gooda, próba złapania klamry zapaśniczej w wykonaniu Rencountree, natomiast zerwana przez przeciwnika. Szachy. Od czasu do czasu Good potraktował rywala mocnym ciosem i kopnięciem, Rencountree totalnie bezradny, niczym amator – próbował za wszelką cenę przenieść pojedynek do płaszczyzny zapaśniczej. Złapał na chwilę Lymana w klincz pod siatką, natomiast rywal bardzo szybko wyszedł z niedogodnej pozycji. Pięć mocnych ciosów spadło na głowę Gooda! Demolka, Rencountree otrzymuje uderzenie za uderzeniem, chwieje się. Przetrwał, natomiast rundę zakończył z mocno obitą twarzą.

Runda 2:

Początek rundy niemalże bliźniaczy do poprzedniej. Po kilkunastu sekundach Rencountree trafił dobrą kombinacją, po której ugięły się nogi Gooda! Próba latającego kolana w wykonaniu Lymana. Pojedyncze ciosy dochodziły do głowy Rencountree. Kolejna dobra akcja w wykonaniu Chance’a. Jednak i w tej rundzie to Good był celniejszy i wyprowadził znacznie więcej uderzeń.

Runda 3:

Pojedynek na środku oktagonu, bardziej agresywnie nastawiony Rencountree, który prawdopodobnie miał świadomość, że przegrywa dwie pierwsze odsłony walki i musi skończyć Gooda. Lyman jednak doskonale zamykał Chance’a na siatce, robiąc z jego twarzy pomidora. Potężny highkick! Rencountree się chwieje, prawy idealnie w szczękę! Chance pada ciężko znokautowany, a z jego twarzy leje się krew jak z kranu.

145 lb: Julio Arce (16-4) vs. Hakeem Dawodu (11-1-1)

Runda 1:

Hakeem Dawodu zaczął od niskich kopnięć. Zamknął Julio Arce na siatce, gdzie kopał wyżej. Julio jednak szybko uciekł z niedogodnej pozycji, choć zawodnikiem wywierającym presję i mającym kontrolę cały czas pozostawał Hakeem Dawodu. Klincz, kontrola i ciosy zdecydowanie po stronie zawodnika z Kanady. Rozerwanie, pojedynek powrócił na środek oktagonu. Dobra akcja lewą ręką w wykonaniu Arce, Dawodu lekko się zachwiał. Pod koniec pierwszego starcia, bardziej celny był Arce, choć akcji było jak na lekarstwo.

Runda 2:

Dawodu ponownie rozpoczął od kopnięć, Arce wyprowadził highkicka, lecz przestrzelił. Wymiana uderzeń, Kanadyjczyk zaciągnął rywala pod siatkę, gdzie złapał klincz i wyprowadził kilka ciosów. Pojedynek wrócił na środek oktagonu, gdzie obaj zawodnicy potraktowali się kilkoma uderzeniami. Arce złapał Dawodu w klincz, notując udane obalenie. Hakeem chcąc wstać, nieroztropnie i bezmyślnie oddał plecy, choć rywal nie potrafił tego wykorzystać i popełniając błąd – sam wylądował na plecach. Dawodu wstał i okopał nogi rywala. Ten natomiast nie pozostawał mu dłużny i także traktował go kopnięciami. Koniec drugiej rundy.

Runda 3:

Kanadyjczyk błyskawicznie ruszył po klincz, udanie. Arce jednak rozerwał chwyt i powrócił na środek klatki, gdzie traktował rywala pojedynczymi ciosami, później sam złapał Dawodu w klincz, jednak Kanadyjczyk przeniósł walkę pod siatkę, gdzie kontrolował Julio. Dobry middlekick w wykonaniu Dawodu. Role na dwie minuty przed końcem starcia się odwróciły i to Arce kontrolował rywala w klinczu pod siatką, choć nie na długo. Hakeem odwrócił pozycję, a następnie zerwał uchwyt. Próba obalenia w wykonaniu Arce, jednak Dawodu doskonale ją wybronił. Wymiana bez obrony na 20 sekund przed końcem starcia, Hakeem zebrał sporo ciosów, łapiąc potem klincz. Gong oznajmiający koniec starcia.

Sędziowie nie byli jednomyślni, wskazując w stosunku 2:1 na zwycięstwo Hakeema Dawodu.