Dana White właśnie potwierdził, że UFC zorganizuje bezprecedensową galę na terenie Białego Domu, a McGregor może być jedną z jej największych gwiazd.

Odbierz nawet 300 zł NA START – obstawiaj walki MMA na Fortunie!

Dana White podczas czwartkowego Instagram Live oficjalnie potwierdził to, co do tej pory wydawało się niemożliwe – UFC zorganizuje galę na południowym trawniku Białego Domu. Wydarzenie ma się odbyć 4 lipca, w ramach obchodów 250. rocznicy powstania Stanów Zjednoczonych.

Szef UFC nie krył entuzjazmu, informując o finalizacji rozmów z przedstawicielami administracji prezydenckiej.

Mieliśmy spotkanie w Białym Domu. Nie mogło pójść lepiej. Walka w Białym Domu jest potwierdzona. Więcej szczegółów podam w ciągu kilku najbliższych tygodni.

zapowiedział White.

Pomysł organizacji gali w tak prestiżowym miejscu wyszedł od prezydenta Donalda Trumpa, który zaproponował, by UFC uświetniło obchody ważnego dla Amerykanów jubileuszu. White natychmiast podchwycił inicjatywę i rozpoczął intensywne przygotowania do tego historycznego wydarzenia.

Co ciekawe, znalezienie chętnych zawodników do występu na tej wyjątkowej karcie walk nie stanowi dla UFC żadnego problemu. Swoje zainteresowanie udziałem w gali wyrazili już tacy zawodnicy jak Conor McGregor czy Jon Jones. White przyznał jednak, że widzi większe szanse na występ „The Notorious”, który mógłby zakończyć swoją wieloletnią przerwę od startów, podczas gdy powrót Jonesa z emerytury ocenił jako „miliard do jednego”.

Podczas tego samego ogłoszenia White potwierdził również organizację innych znaczących wydarzeń, w tym walkę o pas wagi półśredniej między Jackiem Della Maddaleną a Islamem Makhachevem, która ma być głównym wydarzeniem gali UFC 321 w Madison Square Garden.

Gala w Białym Domu będzie bez wątpienia przełomowym momentem nie tylko dla UFC, ale dla całego sportu MMA, który zyskuje tym samym najwyższy możliwy status w amerykańskiej kulturze.

Źródło: Instagram Live Dany White’a