Cóż, takich obrazków zza kulis KSW 105 raczej się nie spodziewaliście.
ZAKŁAD BEZ RYZYKA – każdy do 100 zł – obstawiaj walki MMA na Fortunie!
Za kulisami przygotowań do gali KSW 105 doszło do nieoczekiwanej sytuacji między Adrianem Bartosińskim a Andrzejem Grzebkiem. Teoretyczni rywale, między którymi miało panować napięcie, spędzili czas przed kamerami w zaskakująco przyjaznej atmosferze.
Kto to wymyślił… Zaraz zostaniemy kumplami.
skomentował rozbawiony Bartosiński podczas nagrywek promocyjnych, odnosząc się do niecodziennej sytuacji, gdy zawodnicy, którzy mieli być w konflikcie, znaleźli wspólny język.
Pomimo wcześniejszych napięć i publicznych utarczek słownych, nagrywki ujawniły zupełnie inną stronę relacji pomiędzy zawodnikami. Okazało się, że ochroniarze przydzieleni przez KSW do pilnowania zawodników byli zupełnie niepotrzebni.
Ochroniarze mieli robotę? Nie, właśnie nie, prawie kolegami zostaliśmy.
można usłyszeć na nagraniu, choć oczywiście są to żartobliwe słowa.
Bartosiński i Grzebyk, którzy zmierzą się w main evencie gali KSW 105, jeszcze niedawno wymieniali się mocnymi słowami podczas oficjalnych face to face’ów. Kulisy nagrań pokazują jednak, że panowie potrafią zachować profesjonalizm i dystans do całej otoczki promocyjnej wydarzenia.
Cały materiał z zaskakującymi scenami zza kulis można obejrzeć na oficjalnym kanale Adriana Bartosińskiego, gdzie zawodnik regularnie publikuje vlogi z przygotowań do nadchodzącej walki.