Conor McGregor vs. Nate Diaz – czy będzie trylogia? [MULTIMEDIA]

źródło: Angelus23 - DeviantArt

Dywagacje co do powrotu Conora McGregora do oktagonu UFC oraz jego przyszłego rywala trwają w najlepsze. Pojawia się równie dużo plotek, co na temat jego potencjalnego oponenta, Nate’a Diaza.

Fani chętnie zobaczą trzecie spotkanie obu panów. Jak wynika z przeprowadzonej przez FoxSports sondy, 47 procent głosujących (a było ich 24 tysiące) chce w następnej walce Conora McGregora zestawić ponownie z młodszym z braci Diaz:

Sam Conor nie wyklucza takiej opcji, aczkolwiek chce, aby walka odbyła się na jego warunkach. Po starciu bokserskim z Floydem Mayweatherem skomentował na gorąco możliwość wejścia po raz trzeci do klatki z Natem Diazem. Stwierdził, że jest na tak pod warunkiem, że Diaz zmierzy się z nim w kategorii do 155 Ibs., w której to kategorii Conor jest aktualnie mistrzem UFC. Jego zdaniem będzie to fair wobec faktu, iż dwukrotnie dotąd walczyli w dywizji 170 Ibs., która jest dużo bliższa naturalnej wadze jego przeciwnika, niż jemu samemu.

Pod koniec sierpnia, w programie MMA Hour, Chael Sonnen przyznał, że z posiadanych przez niego insajderskich informacji wynika, że Conor McGregor będzie ponownie walczył w UFC i to właśnie z Natem Diazem:

Myślę, że McGregor zawalczy znowu w UFC. No i jeszcze mała informacja insajderska z UFC: myślę, że następnym dla niego będzie Nate Diaz.

Co prawda Sonnen lubi opowiadać o sprawach bez pokrycia w rzeczywistości, ale czasem udaje mu się trafić…

Wierzyć można natomiast Arielowi Helwani, który jeszcze przed bokserskim debiutem Conora rozmawiał z Natem Diazem i podczas sesji pytań i odpowiedzi z fanami przekazał wnioski z tej rozmowy:

Gdy usłyszałem o ogłoszeniu walki między Tonym Fergusonem i Kevinem Lee, od razu skontaktowałem się z Nate Diazem. Nie powiedział mi, czy zaoferowano mu ostatnio jakąś walkę w UFC, ale przyznał, że jakiś przeciwnik chodzi mu po głowie. Zapytałem go, kim jest ten ktoś, ale powiedział, że póki co tego nie zdradzi. Wydaje mi się jednak, że wiem, o kim on myśli. Wiem przecież, że Conor chce z nim walczyć. Może 30. grudnia? Cóż, zobaczymy, co będzie się działo po walce z Mayweatherem.

Z kolei Nate już od dłuższego czasu twierdzi, że wróci do oktagonu tylko wtedy, gdy dostanie za to odpowiednią wypłatę. A jaka inna walka może mu to zapewnić, jeśli nie starcie z Conorem McGregorem i to podczas numerowanej gali z PPV? Taką ostatnią galą w tym roku będzie UFC 219, 30 grudnia.

Co Wy o tym sądzicie? Na zachętę podrzucamy Wam również świetne fanowskie promo trylogii z udziałem szalonego Irlandczyka i niepokornego fightera ze Stockton:

 

źródło: YouTube/UfcClubHD, MMAFighting.com, MMA Hour, facebook

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułKarta walk sobotniej gali ACB 70 w Sheffield
Następny artykułJeremy Stephens mistrzowsko trolluje Conora McGregora rok po słynnym „Who da fook is that guy?” [FOTO]

Zakochana w MMA od chwili, gdy na gali KSW 13 w 2010 r. zobaczyła Krzyśka Kułaka wjeżdżającego do Spodka wozem opancerzonym, tuż przed walką z Vitorem Nobregą. Zaskakująco szybko połapała się, że KSW to nie nazwa sportu. Każda gala MMA to dla niej święto. Podczas pojedynków swoich ulubieńców zdziera gardło na doping, a w przerwach krytycznym okiem przygląda się organizacji gali i strojom publiczności (jak każda „baba”). W zawodnikach ceni nie tylko umiejętności, ale też pierwiastek szaleństwa. Uwielbia Conora McGregora, Mirko Cro Copa oraz Daniela Omielańczuka i Janka Błachowicza. Nie wyobraża sobie MMA bez komentarzy Jurasa i wkurza się, że jeszcze na to nie wpadli w Extreme Sports.