Hubert Lotta po Babilon MMA 2: „Myślę o startach zawodowych” [WYWIAD]

Zwycięzca jednej z dwóch amatorskich walk na gali Babilon MMA 2 Hubert Lotta w wywiadzie dla naszej redakcji zdradza, kiedy zamierza przejść do zawodowego MMA i opowiada, jak wyglądają treningi w klubie Ankos MMA pod czujnym okiem Andrzeja Kościelskiego.

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułJanusz Pindera: „Kołecki będzie nowym Pudzianowskim”
Następny artykułDonald Cerrone vs Mairbek Taisumov planowane na przyszłoroczną galę UFC

Zakochana w MMA od chwili, gdy na gali KSW 13 w 2010 r. zobaczyła Krzyśka Kułaka wjeżdżającego do Spodka wozem opancerzonym, tuż przed walką z Vitorem Nobregą. Zaskakująco szybko połapała się, że KSW to nie nazwa sportu. Każda gala MMA to dla niej święto. Podczas pojedynków swoich ulubieńców zdziera gardło na doping, a w przerwach krytycznym okiem przygląda się organizacji gali i strojom publiczności (jak każda „baba”). W zawodnikach ceni nie tylko umiejętności, ale też pierwiastek szaleństwa. Uwielbia Conora McGregora, Mirko Cro Copa oraz Daniela Omielańczuka i Janka Błachowicza. Nie wyobraża sobie MMA bez komentarzy Jurasa i wkurza się, że jeszcze na to nie wpadli w Extreme Sports.