ACA 114: Bartosz Leśko jednogłośnie lepszy od Rene Pessoi

180

Bartosz Leśko jednogłośnie wypunktował doświadczonego Rene Pessoę.

Runda 1:

Niskie kopnięcie Rene Pessoi, kontra krótkim lewym w wykonaniu Bartosza Leśki. 1-2 w wykonaniu Polaka. Kolejny lowkick i frontalne kopnięcie w tułów po stronie Brazylijczyka. Niskie kopnięcie w wykonaniu Leśki. Odpowiedź identyczną akcją Rene, próba kontry w wykonaniu Bartosza i ponowny lowkick. Kombinacja krótkich sierpów Leśki. Skrócenie dystansu i złapanie klinczu przez Pessoę. Krótkie ciosy Bartosza, udane i łatwe sprowadzenie w wykonaniu Brazylijczyka. Szukanie duszenia ręka-głowa przez Pessoę, dojście do dosiadu, Leśko jednak sprawnie się wywinął i wrócił do stójki! Rywal jednak sprawnie zaciągnął go ponownie pod siatkę, gdzie wewnętrznym haczeniem sprowadził Polaka, tam zapiął ciasne duszenie zza pleców! Leśko był bliski klepania, jednak udanie wyszedł z niedogodnej pozycji i znalazł się z góry zadając ciosy! Pessoa w żółwiu, znalazł odpowiedni moment na przetoczenie, choć Polak ani myślał oddawać pozycję. Leśko na plecach, popełnił jednak błąd i oddał plecy, za które szybko wpiął się oponent. Bartosz podniósł pozycję, zrzucając z siebie przeciwnika, wymierzając mu kilka ciosów na zakończenie rundy.

Runda 2:

Skrócenie dystansu krótkimi ciosami w wykonaniu Leśki. Pessoa starał się ustawić rywala na siatce, aby tam sklinczować i poszukać sprowadzenia, co też łatwo uczynił Rene. Polak wstał, Pessoa próbował wpiąć się za plecy polskiego reprezentanta. Nieudanie, gdyż Leśko zdołał obrócić pozycję i to on znalazł się z góry. Brazylijczyk próbował wstać, Leśko bił i rozbijał kolanem udo przeciwnika. Wykorzystując ogrodzenie, Pessoa powrócił na chwilę do stójki, lecz haczeniem – zawodnik z Trójmiasta ponownie obalił rywala, próbując wpięcia za plecy, stracił jednak pozycję ześlizgując się z przeciwnika, znajdując się w klinczu pod kontrolą rywala z Brazylii. Polak odwrócił pozycję i kolejnym haczeniem obalił Pessoę. Sporo ciosów lądowało na głowie zawodnika z Brazylii, który rękoma próbował wykluczenia kończyn rywala, aby ten nie mógł wyprowadzać uderzeń. Walka ponownie powróciła do klinczu pod siatkę, gdzie Bartosz za wszelką cenę starał się obalić rywala, co też uczynił, choć z już nieco większymi trudami. Pessoa odwrócił pozycję pod siatką, na 10 sekund przed zakończeniem rundy, Brazylijczyk podkręcił tempo ciosami prostymi, które dobrze skontrował polski zawodnik.

Runda 3:

Długi prawy krzyżowy Leśki. Pessoa ruszył z chaotycznymi ciosami, które miały na celu ustawić Leśkę na siatce, co Polak próbował kontrować i wyprowadzać ciosy na korpus. Wymiana pod siatką! Złapany klincz przez Pessoę, obrócenie pozycji z dziecinną łatwością po stronie Polaka. Próba zajęcia pleców, dobra obrona ze strony Rene. Szukanie kimury w stójce przez Pessoę. Leśko zamknięty pod siatką za podwójną gardą, zbierał sporo uderzeń od swojego przeciwnika! Uciekł jednak z niedogodnej pozycji i przeszedł do dociskania przeciwnika do siatki, ponownie zachodząc za plecy i szukając próby haczenia lewej nogi rywala. Dobre zejście do nóg w wykonaniu polskiego reprezentanta, jednak oponent sprawnie wykorzystał moment, zachodząc Leśce za plecy, tam szukając duszenia zza pleców. Bartosz dobrze się bronił, trafił po chwili do żółwia i zostając rozciągniętym przez dużo bardziej doświadczonego rywala. Próba przełożenia ręki pod brodą Leśki, nieskuteczna. Nieudana próba przetoczenia, po chwili jednak, Leśko doskonale sfinalizował zmianę pozycji. Leśko nie marnując czasu, wyprowadzał mnóstwo ciosów na głowę Pessoi. Czy to jednak wystarczyło, aby wygrać pojedynek?

Sędziowie jednogłośnie wskazali Bartosza Leśkę jako zwycięzcę pojedynku.