Joanna Jędrzejczyk wspiera Jana Błachowicza przed walką o pas

99
Instagram

W nocy z soboty na niedzielę, Jan Błachowicz stanie przed nawiększą szansą w swojej karierze. Polak skrzyżuje rękawice z „Devastatorem”, Dominickiem Reyesem o miano czempiona UFC kategorii do 93 kg. 37-latkowi bardzo mocno kibicuje była mistrzyni tejże organizacji, Joanna Jędrzejczyk.

Jan Błachowicz, jako pierwszy zawodnik pochodzący z kraju nad Wisłą powalczy o najwyższe trofeum w największej organizacji na świecie. Jego oponentem jest Dominick Reyes, który jedynej porażki w zawodowej karierze doświadczył z rąk uważanego za jednego z najlepszych w historii, Jona Jonesa. Przed Polakiem stoi ogromne wyzwanie, jednak ten stara się podejść do niego z chłodną głową.

Zobacz także: Jan Błachowicz przed UFC 253: „Mam kilka planów, ale wszystkie oznaczają nokaut w trzeciej rundzie”

Wyrazy wsparcia w kierunku „Cieszyńskiego Księcia” przekazała również była mistrzyni organizacji, Joanna Jędrzejczyk, która niesamowicie mocno kibicuje mu w drodze po pas.

To nie jest ten sam Janek co z pierwszej walki z Andersonem. To jest zupełnie inny zawodnik, inny człowiek. Zyskał pewność siebie. Zadzwoniłam ostatnio do niego, żeby mu to powiedzieć. (…)

Ta walka na pewno będzie piekielnie trudna. Co do tego nie mam żadnych wątpliwości. Powiedziałam też: „Chłopie, idź po swoje, bo po tobie widać, że jesteś bardzo mocny”. Droga po pas nigdy nie jest łatwa i mogę coś o tym powiedzieć. Ja akurat nie przegrywałam, ale nie brakowało trudnych momentów. Kariera Janka była pełna wzlotów i upadków, zwycięstw i porażek, ale najważniejsze jest to, że on to wszystko przetrwał. A tym już pokazał mistrzowską klasę i charakter.

powiedziała fighterka, w wywiadzie udzielonym WP Sportowe Fakty.

Gale MMA oraz inne rozgrywki sportowe możesz obstawiać na stronie eFortuna.pl – legalnego polskiego bukmachera.

Zawodniczka podkreśliła także, iż 37-latkowi nie brakuje serca do walki i właśnie to buduje jego siłę oraz jest największym motorem napędowym.

(Jego największa siła tkwi) Właśnie w tej waleczności i duszy wojownika. A jeśli mówimy o wyszkoleniu, to widać, że ma mocny cios.

„Cieszyński Książę” przystępuje do tego pojedynku zbudowany serią trzech zwycięstw z rzędu, co dodatkowo może być pozytywnym faktorem wpływającym na tę walkę – chociaż mobilizacja wynikająca z szansy mierzenia się o najwyższe laury, z pewnością jest ekstremalnie duża.

Zobacz także: UFC 253 – typowanie całej karty głównej. Warto postawić na Janka!

Źródło: sportowefakty.wp.pl