Mateusz Gamrot odsłonił kulisy problemu, który przez lata wpływał na jego walki. Dziś mówi wprost – to była jedna z najważniejszych decyzji w jego życiu, która realnie przełożyła się na sport.
Na pierwszy rzut oka trudno w to uwierzyć. Zawodnik światowego poziomu, rywalizujący w UFC, a jednocześnie funkcjonujący z poważnym ograniczeniem… widzenia. Dopiero po czasie Mateusz Gamrot zdecydował się to zmienić – i, jak sam przyznaje, efekt był natychmiastowy.
„Nie widziałem punktu, w który celuję”
Polak przez lata zmagał się z wadą wzroku, która najbardziej dawała o sobie znać w stójce. W parterze był w stanie kompensować braki, ale w wymianach – pojawiał się konkretny problem.
Ja od małego miałem problem z oczami, nosiłem okulary. Przyzwyczaiłem się do pewnych rzeczy, do funkcjonowania w taki sposób, ale to było utrudnienie. W walce z bliska nie miałem aż takiego problemu, bo widziałem kontakt, mogłem reagować. Natomiast w stójce nie widziałem detali – nie widziałem wyraźnej szczęki, nie widziałem dokładnie ciosu, nie widziałem punktu, w który celowałem.
To oznacza jedno – nawet na najwyższym poziomie Gamrot przez lata działał z ograniczeniem, które dla wielu byłoby nie do zaakceptowania.
Decyzja, która zmieniła wszystko
Przełom przyszedł wraz z zabiegiem okulistycznym. Jak podkreśla zawodnik, był to absolutny game changer – nie tylko w sporcie, ale i w codziennym życiu.
To była najlepsza decyzja w moim życiu. Wszedłem na zupełnie inny level jako człowiek. Ten dyskomfort zniknął od razu. Jakość życia się poprawiła nawet przy najprostszych rzeczach – wstawanie z łóżka, funkcjonowanie, prowadzenie auta. Nie parują okulary, nie muszę ich poprawiać, nie muszę zakładać soczewek. To są niby detale, ale one robią ogromną różnicę.
Gamrot nie ukrywa, że różnica między „nie widzieć” a „widzieć” w sporcie jest kolosalna – i często niedoceniana.
Nie widzieć a widzieć w sporcie to jest naprawdę duża różnica. Ale też w życiu codziennym. Nawet kiedy jesteś zmęczony, twój układ nerwowy jest przeciążony – dobry wzrok daje ci przewagę w koncentracji i funkcjonowaniu.
Jasny przekaz do innych
Zawodnik UFC nie zostawia tu miejsca na wątpliwości. Jego zdaniem to decyzja, którą – jeśli ktoś ma taką możliwość – warto rozważyć bez wahania.
Jeżeli ktoś ma możliwość, to zachęcam do zrobienia takiego zabiegu. Możemy się przyzwyczaić do różnych ograniczeń i mówić, że nam to nie przeszkadza. Ale to nie jest prawda. Poprawiając wzrok, realnie poprawiamy jakość życia.
Historia Gamrota pokazuje coś więcej niż tylko sportowy detal. Nawet na najwyższym poziomie drobne – z pozoru – elementy mogą mieć ogromne znaczenie. A czasem jeden ruch potrafi zmienić wszystko.
Zobacz także: Mateusz Gamrot o „ostatnim ataku” na pas UFC. Jasna deklaracja po wygranej w Miami
źródło: Sport.pl | foto: Getty Images















![MMA Replay: Patryk Kaczmarczyk analizuje zwycięstwo nad Soldaevem – „Wiedziałem, że go złamię” [WYWIAD]](https://inthecage.pl/wp-content/uploads/2026/01/Miniaturka-MMA-Replay-v1-kopia-218x150.webp)
![MMA Replay: Adrian Bartosiński analizuje swoją walkę z Andrzejem Grzebykiem – nowy format dla fanów MMA [WYWIAD]](https://inthecage.pl/wp-content/uploads/2025/12/maxresdefault-218x150.webp)
![Wzór na MISTRZA z Michałem Sobiechem #5 | Przygotowanie mentalne i fizyczne – rola adaptogenów [PODCAST]](https://inthecage.pl/wp-content/uploads/2025/05/maxresdefault-218x150.jpg)
![Wzór na MISTRZA z Michałem SOBIECHEM #4 | MMA | Dieta | Doping | Suplementy | KSW 105 [PREMIERA o 19:00]](https://inthecage.pl/wp-content/uploads/2025/04/maxresdefault-2-218x150.webp)
![MMA TuNajt #320 | TYPOWANIE XTB KSW 105 + przegląd kursów FORTUNY [PODCAST]](https://inthecage.pl/wp-content/uploads/2025/05/MMA-TuNajt-320-218x150.png)









