Merab Dvalishvili rzadko wchodzi w personalne konflikty, ale tym razem zrobił wyjątek. Były mistrz UFC jasno wskazał jednego zawodnika z Kaukazu, z którym nie jest mu po drodze – i nie owijał w bawełnę.

Relacje między zawodnikami z regionu Kaukazu od lat opierają się na wzajemnym szacunku i sportowej rywalizacji. Gruzini, Dagestańczycy czy Czeczeni często podkreślają, że mimo rywalizacji w klatce, poza nią trzymają się razem.

Merab Dvalishvili również wielokrotnie mówił w tym tonie. Tym razem jednak zaznaczył wyraźną granicę.

„Z jednym mam problem”

W rozmowie z Adamem Zubayraevem były mistrz nie pozostawił wątpliwości, że jest jeden wyjątek od tej reguły.

Nie mam żadnego problemu z zawodnikami z Dagestanu, poza jednym gościem. Po prostu nie lubię Umara.

Szacunek dla regionu, ale nie dla wszystkich

Dvalishvili szybko jednak doprecyzował, że jego podejście do reszty zawodników z regionu pozostaje niezmienne.

Zawsze okazywałem szacunek zawodnikom z Dagestanu, bo to ciężko pracujący ludzie. Armenia, Gruzja, Czeczenia, Dagestan – jesteśmy jak jedna społeczność. Jesteśmy sportowcami, ciężko pracujemy, nie mamy nic przeciwko sobie. Rywalizujemy, żeby być najlepsi i reprezentować swoje kraje.

To wyraźnie pokazuje, że jego słowa nie są wymierzone w cały region, a konkretnie w jednego rywala.

Ich walka i pierwsza przegrana Nurmagomedova

Nie bez znaczenia jest fakt, że Merab Dvalishvili i Umar Nurmagomedov mieli już okazję spotkać się w klatce.

To właśnie Gruzin wyszedł z tej konfrontacji zwycięsko, broniąc pasa i jednocześnie zapisując pierwszą zawodową porażkę na koncie rywala. Po pięciu rundach sędziowie wskazali jednogłośnie na Dvalishviliego.

„Czasem tak bywa”

Na koniec były mistrz dorzucił jeszcze bardziej ogólną refleksję, sugerując, że napięcia między zawodnikami są czymś naturalnym.

Czasami ludzie mówią różne rzeczy. To się zdarza. Nie zawsze możesz mieć dobre relacje ze wszystkimi.

Nie jest to więc otwarty konflikt na pełnej linii, ale wyraźny sygnał, że między tą dwójką nie ma chemii.

Zobacz także„Na ulicy… jeśli umrze, to umrze” – mocne słowa Khamzata Chimaeva przed walką ze Stricklandem!

źródło: Adam Zubayraev, X / Red Corner MMA | foto: Getty Images