Nina Ansaroff niespodziewanie wygrywa z Claudią Gadelhą

źródło: mmajunkie.com

Sporych rozmiarów niespodzianką okazał się występ Niny Ansaroff. Amerykanka dość pewnie wypunktowała w stójce  faworyzowaną Brazylijkę, Claudie Gadelhe.

Plan na walkę Brazylijki jest wszystkim znany, obalić i skontrolować. Tak też chciała zrobić Claudia. Jednak nie było to proste zadanie. Ansaroff mocno stała na nogach, świetnie radziła sobie w stójce będąc zdecydowanie szybszą w tym aspekcie walki. Gadelha potrzebowała aż czterech prób obaleń by dopiąć swego. Brazylijka była aktywna z góry, co z pewnością dało jej wygraną w tej rundzie.

Druga runda zdecydowanie powędrowała na korzyść Ansaroff. Amerykanka trafiała z większą intensywnością, biła zarówno na głowę jak i korpus co mocno osłabiło Gadelhę. Co prawda Brazylijka potrafiła obalić Amerykankę, jednak świetna praca stójkowa zrobiła wrażenie na sędziach.

Trzecia runda była już gra do jednej bramki. Wymęczona Gadelha nie potrafiła się przeciwstawić naporowi Amerykanki. Gadelha spróbowała pięciu obaleń, żadne nie przyniosło powodzenia.

Sędziwie byli zgodni i wypunktowali jednogłośną wygraną Niny Ansaroff (3x 29:28).

Dla Ansaroff  była to czwarta z rzędu wygrana. Wcześniej pokonała między innymi Randę Markos. Gadelha natomiast po porażce z Andrade pokonała Carlę Esparzę.