Przyjaźń kończy się w momencie zamknięcia drzwi klatki – i Piotr Kuberski mówi o tym wprost. W programie „Oko w oko” zawodnik KSW odsłonił kulisy mentalnej walki, która zaczyna się jeszcze przed pierwszym ciosem. To nie tylko starcie z rywalem, ale też z własnymi emocjami.
W rozmowie pojawił się wątek, który rzadko wybrzmiewa tak otwarcie – co dzieje się w głowie zawodnika, gdy po drugiej stronie stoi ktoś, kogo zna i szanuje. Piotr Kuberski nie uciekał od odpowiedzi. Wręcz przeciwnie – pokazał brutalną prawdę o tym, czym naprawdę jest zawodowe MMA.
„Muszę to odciąć. Inaczej zostanę ukarany”
Kuberski przyznał, że emocje są realne, ale w klatce nie ma dla nich miejsca. Każde zawahanie może kosztować zwycięstwo.
Dla mnie nie jest to łatwe, ale staram się odcinać grubą kreską. Jak wchodzę do oktagonu, to nie myślę o tym. Jeśli zawaham się choćby na sekundę, a przeciwnik to wykorzysta, to przegram i nie będę miał do nikogo pretensji.
To podejście nie bierze się z teorii. Zawodnik odniósł się do własnych doświadczeń, kiedy w przeszłości – widząc naruszonego rywala – świadomie zdejmował nogę z gazu.
Były sytuacje, że już nie biłem tak mocno. Widziałem, że przeciwnik jest naruszony i nie chciałem go dalej dobijać.
Granica między sportem a instynktem
Kuberski jasno zaznaczył, że mimo wszystko w klatce obowiązują twarde zasady. To nie miejsce na sentymenty, bo stawką jest zdrowie i wynik.
Wchodzimy tam po to, żeby wygrać. Niestety wygrywa ten, kto zada więcej krzywdy. Taka jest prawda tego sportu.
Jednocześnie podkreślił, że wszystko ma swoje granice. Jeśli zawodnik ma pełną świadomość, że rywal jest już znokautowany, nie widzi sensu w dalszym ataku.
„Trzeba zamienić się w killera”
W podobnym tonie wypowiedział się jego rozmówca, ale to słowa Kuberskiego najmocniej oddają sedno problemu – w MMA trzeba umieć przełączyć się na tryb walki.
Trzeba odciąć emocje i na chwilę zamienić się w killera. Inaczej nie da się tego robić na najwyższym poziomie.
To właśnie ten „klik” – moment przejścia z kolegi w przeciwnika – często decyduje o wyniku. I jak pokazują przykłady z największych gal, nie każdy potrafi go włączyć w odpowiedniej chwili.
Zobacz także: Michał Materla po wygranej na OKTAGON 86: „Chciałem to skończyć mocniej”
źródło: KSW / „Oko w oko”















![MMA Replay: Patryk Kaczmarczyk analizuje zwycięstwo nad Soldaevem – „Wiedziałem, że go złamię” [WYWIAD]](https://inthecage.pl/wp-content/uploads/2026/01/Miniaturka-MMA-Replay-v1-kopia-218x150.webp)
![MMA Replay: Adrian Bartosiński analizuje swoją walkę z Andrzejem Grzebykiem – nowy format dla fanów MMA [WYWIAD]](https://inthecage.pl/wp-content/uploads/2025/12/maxresdefault-218x150.webp)
![Wzór na MISTRZA z Michałem Sobiechem #5 | Przygotowanie mentalne i fizyczne – rola adaptogenów [PODCAST]](https://inthecage.pl/wp-content/uploads/2025/05/maxresdefault-218x150.jpg)
![Wzór na MISTRZA z Michałem SOBIECHEM #4 | MMA | Dieta | Doping | Suplementy | KSW 105 [PREMIERA o 19:00]](https://inthecage.pl/wp-content/uploads/2025/04/maxresdefault-2-218x150.webp)
![MMA TuNajt #320 | TYPOWANIE XTB KSW 105 + przegląd kursów FORTUNY [PODCAST]](https://inthecage.pl/wp-content/uploads/2025/05/MMA-TuNajt-320-218x150.png)







