KSW ogłosiło kolejne mocne zestawienie na galę w Kaliszu. Michał Dreczkowski stanie przed najważniejszym testem w karierze, mierząc się z groźnym Cedrikiem Lushimą. To starcie może poważnie namieszać w czołówce kategorii półciężkiej.

Gala XTB KSW 118 odbędzie się 16 maja w Kaliszu i właśnie tam dojdzie do pojedynku dwóch zawodników znajdujących się w rankingu dywizji do 93 kilogramów. Dreczkowski zajmuje 8. miejsce, natomiast Lushima jest sklasyfikowany na 9. pozycji.

To oznacza jedno – zwycięzca może zrobić wyraźny krok w stronę ścisłej czołówki.

Dreczkowski wraca na zwycięską ścieżkę

Michał Dreczkowski ma za sobą szybkie odbicie po pierwszej porażce w karierze. W ostatnim występie efektownie rozbił Adama Tomasika już w pierwszej rundzie, potwierdzając swoje największe atuty – presję i siłę ciosu.

Polak ma bilans 6-1, a aż pięć zwycięstw odniósł przed czasem. Jego styl jest prosty i bezpośredni – od początku narzuca tempo, szuka nokautu i rzadko pozwala rywalom wejść w swoją grę.

Porażka z Sergiuszem Zającem była dla niego cenną lekcją, ale reakcja w kolejnym pojedynku pokazuje, że szybko wyciągnął wnioski.

Lushima – wszechstronny i niebezpieczny

Cedric Lushima to zawodnik o zupełnie innym profilu. Belg legitymuje się rekordem 7-1 i jest znany ze swojej wszechstronności – potrafi kończyć walki zarówno w parterze, jak i w stójce.

W KSW pokazał już, że jest realnym zagrożeniem dla każdego. Co prawda przegrał przed czasem z Damianem Piwowarczykiem, ale wcześniej i później udowodnił swoją wartość, wygrywając między innymi z Wojciechem Januszem.

Aż trzy zwycięstwa w karierze odniósł przez poddania, co jasno pokazuje, gdzie może szukać swojej przewagi.

Starcie stylów, które gwarantuje emocje

To klasyczne zestawienie striker kontra zawodnik bardziej przekrojowy. Dreczkowski będzie chciał narzucić tempo i rozstrzygnąć walkę w stójce, natomiast Lushima może próbować przenieść pojedynek do parteru i tam szukać swoich szans.

Na papierze wszystko wskazuje na bardzo wyrównany pojedynek, który może nie tylko dostarczyć emocji, ale też realnie wpłynąć na układ sił w rankingu.

Zobacz takżeMarian Ziółkowski wróci do klatki na gali XTB KSW 118 w Kaliszu

źródło: Facebook / KSW