Roberto Soldic odzyskuje pas KSW rozbijając Dricusa Du Plessisa [WIDEO]


W rewanżowym starciu o pas wagi półśredniej spotkali się ze sobą młodzi fighterzy z dwóch końców świata: Dricus du Plessis i Roberto Soldic.

Młody Afrykaner był górą w pierwszym pojedynku, stoczonym we Wrocławiu na gali KSW 43 i odebrał pas sensacyjnemu pogromcy Borysa Mańkowskiego. Natychmiastowy rewanż Du Plessis z Soldicem nie zaskoczył wielu fanów, bo tego właśnie oczekiwali.

Pierwsza walki na KSW 45 runda zaczęła się bardzo spokojnie. Obaj zawodnicy okazali sobie wiele szacunku, nie podpalając się. Soldic pracował dużo spokojniej, niż w pierwszej rundzie. W połowie rundy Chorwat przyspieszył, trafiając kilka razy celniej Du Plessisa ciosami w głowę. W międzyczasie panowie wymieniali się bardzo bolesnymi ciosami w łydkę. Na minutę przed końcem odsłony wydawało się, że to Roberto przejmuje kontrolę nad pojedynkiem.

W drugiej rundzie Roberto zaczął mocniej, aktywniej. Celnie trafiała nie tylko midlekickami, ale również ciosami na głowę. Du Plessis zbierał mocno. Po jednym z takich ciosów Afrykaner potknął się i panowie wylądowali w parterze, gdzie Roberto próbował znaleźć dogodną pozycję do brabo. Widząc, że zbyt wiele nie zdziała w stójce, Du Plessis poszedł po obalenie. Zawodnicy wylądowali pod siatką, gdzie Soldic, mimo prób rywala, nie dał sobie zrobić większej krzywdy.

W trzeciej rundzie konsekwentne obijanie głowy Du Plessisa przyniosło oczekiwane skutki. W geście desperacji Afrykaner powędrował w nogi ale walka szybko wróciła do stójki. Du Plessis został trafiony czysto jeszcze kilka razy i w połowie trzeciej rundy mistrz poleciał na siatkę, a sędzia musiał przerwać walkę.

Roberto Soldic zwyciężył przez TKO.