Klaudia Syguła wraca do klatki z nową pewnością siebie, nowym zapleczem treningowym i jasnym celem – pokazać pełnię swojego potencjału. Po zmianie klubu i miesiącach pracy na Florydzie Polka zapowiada, że kibice zobaczą zupełnie inną zawodniczkę. W walce z Priscilą Cachoeirą na gali UFC Vegas 113 chce potwierdzić, że jest we właściwym miejscu.

Klaudia Syguła już w sobotę wystąpi na karcie gali UFC Vegas 113 w Meta APEX. Polka zmierzy się z doświadczoną Priscilą Cachoeirą i będzie to dla niej kolejna okazja, by umocnić swoją pozycję w organizacji. Po bilansie 1-1 w UFC zawodniczka nie ukrywa, że czuje się coraz pewniej – nie dzięki samym wynikom, ale codziennej pracy.

Czuję się świetnie. Nie mogę się doczekać powrotu do klatki. UFC to mój dom i jestem bardzo szczęśliwa, że mogę tu być i walczyć. Zwycięstwa nie dają mi pewności siebie. Pewność daje mi ciężka praca, codzienne treningi i rozwój. Kiedy czuję, że jestem lepsza, wtedy rośnie moja wiara w siebie.

Syguła otwarcie mówi też o tym, jak trudne bywa oddzielanie sportowych porażek od własnej wartości.

To nie jest łatwe, szczególnie kiedy przegrywasz. Wtedy zaczynasz myśleć, że jesteś słaba. Staram się jednak rozdzielać te dwie rzeczy – walkę i to, kim jestem jako człowiek.

Przełomowym momentem w jej karierze była zmiana klubu. Od kilku miesięcy Polka trenuje w American Top Team na Florydzie.

Kilka miesięcy temu zmieniłam klub i zaczęłam trenować w ATT. To było ogromne wyzwanie w mojej karierze. Treningi tam bardzo zwiększyły moją pewność siebie. Każdy miesiąc na Florydzie sprawia, że jestem lepszą zawodniczką. Wierzę, że w tej walce pokażę jeszcze większy progres niż ostatnio.

Przed starciem z Cachoeirą, Syguła podkreśla znaczenie taktyki i inteligentnego prowadzenia pojedynku.

Przy takiej rywalce trzeba być mądrym. Nie chodzi tylko o bijatykę. Trzeba walczyć z głową. Przygotowaliśmy coś specjalnego, ale nie mogę zdradzić planu. Mam nadzieję, że uda mi się to zrealizować w klatce.

Polka zapowiada też wyraźny rozwój w każdej płaszczyźnie.

Jestem lepsza we wszystkim. Moja stójka jest dużo lepsza. Grappling jest lepszy. Zapasy są lepsze. Jestem ogólnie lepszą zawodniczką niż w poprzedniej walce. Jestem gotowa na wszystko.

Dla Syguły walka w UFC ma także ogromne znaczenie reprezentacyjne.

Jestem bardzo dumna, że mogę reprezentować swój kraj w UFC. Jest niewiele dziewczyn z Polski w tej organizacji. Jestem szczęśliwa, że mogę być jedną z nich. To dla mnie ogromny zaszczyt.

Na razie zawodniczka koncentruje się wyłącznie na najbliższym wyzwaniu.

Nie myślę o kolejnych rywalkach. Skupiam się tylko na Priscilli. Chcę być coraz lepsza z walki na walkę. Mam nadzieję, że kibice zobaczą nową Klaudię – na wyższym poziomie – i będą pewni, że jestem we właściwym miejscu.

Starcie Klaudii Syguły z Priscilą Cachoeirą odbędzie się w sobotę podczas gali UFC Vegas 113 w Meta APEX. Dla Polki będzie to kolejny test po zmianie otoczenia treningowego i szansa na potwierdzenie sportowego progresu.

Zobacz takżeBez kalkulacji, bez cofania – Michał Oleksiejczuk idzie po efektowną wygraną na UFC Vegas 113

źródło & foto: UFC News (X)