Porażka Mameda Khalidova z Pawłem Pawlakiem na XTB KSW 117 wciąż wywołuje ogromne emocje. Legenda polskiego MMA przegrała przez TKO pod koniec czwartej rundy po mocnych łokciach i ciosach w parterze, a dla wielu kibiców był to jeden z najbardziej bolesnych obrazków ostatnich lat w KSW.

Głos w sprawie zabrał teraz Adam Soldaev, który w rozmowie z naszą redakcją przyznał, że już od pierwszych chwil walki widział, iż coś jest nie tak.

Adam Soldaev: to nie był ten sam Mamed

Soldaev nie ukrywał, że bardzo emocjonalnie podchodzi do osoby Khalidova i właśnie dlatego tak mocno przeżywał przebieg pojedynku na Torwarze.

Ja od razu po pierwszych sekundach widziałem, że to nie jest ten Mamed.

Zawodnik WCA zdradził, że miał okazję obserwować przygotowania byłego mistrza KSW i według niego różnica była widoczna praktycznie od początku starcia.

Przysięgam, że widziałem jego sparingi, kilka jego sparingów ostatnio widziałem, dochodzeniówki, widziałem jak on się czuje przed walką. Nie wiem, czy Mamed coś mówił na ten temat, ale to nie był ten Mamed, co na sparingach.

Soldaev podkreślił jednocześnie, że nie chce umniejszać zwycięstwu Pawlaka, który jego zdaniem przygotował się do walki bardzo dobrze.

Nic nie ujmuję Pawlakowi. Świetny zawodnik, bardzo dobry, udowadnia to w klatce. Ale to nie był ten Mamed. Nie wiem, zagadaj z nim. Ja nie widziałem tego Mameda, którego widziałem wcześniej na sparingach.

„Wszystko musi trafić idealnie”

Zdaniem Soldaeva ogromną rolę w MMA odgrywa nie tylko forma fizyczna czy przygotowanie techniczne, ale też detale, które często są niewidoczne dla kibiców.

Nie zrozumie tego osoba, która nie walczyła, ale ci, którzy walczyli, wszyscy to zrozumieją. Musisz idealnie trafić dzień, idealnie trafić godzinę, idealnie wszystko.

Zawodnik KSW uważa, że nawet drobne elementy potrafią kompletnie zmienić przebieg walki.

Jak wszystko trafisz w punkt, to jesteś nie do zatrzymania. Ale jak coś pójdzie nie tak, to może bardzo zaszkodzić. Zjesz coś nie tak, przepuścisz coś i tak dalej. Taki to jest sport.

Według Soldaeva kluczową rolę odgrywa również głowa.

60 procent tej walki to jest głowa, nie umiejętności.

„Na sparingach wyglądał 10 razy lepiej”

Po chwili dodał jednak, że w klubie widział jeszcze lepszą wersję legendy KSW.

To, co widzieliście w walce, i tak robiło wrażenie. A ja widziałem dziesięć razy lepszego Mameda na sparingach. I to z młodymi, topowymi zawodnikami w Polsce.

„Mam nadzieję, że jeszcze nie odchodzi”

Na koniec Soldaev otwarcie przyznał, że mocno kibicuje Khalidovowi i liczy, że porażka z Pawlakiem nie okaże się ostatnim rozdziałem jego kariery.

Zawsze będę mu kibicował. Bardzo emocjonalnie podchodzę do postaci Mameda i do każdej jego walki.

Po gali XTB KSW 117 Khalidov sugerował zakończenie kariery, jednak niedługo później opublikował wpis sugerujący, że wciąż nie powiedział ostatniego słowa.

Zobacz takżeAdam Soldaev po ogłoszeniu rewanżu: „Spodziewam się lepszego Rutka niż trzy lata temu”

foto: materiały prasowe KSW