Mistrz wagi półśredniej KSW ma za sobą jedną z najtrudniejszych walk… jeszcze przed wejściem do klatki. Adrian Bartosiński przyznał, że ścinanie wagi przed galą XTB KSW 116 było dla niego wyjątkowo problematyczne. „Bartos” nie ukrywa, że jego organizm zareagował inaczej niż zwykle, a ostatnie gramy spadły dosłownie w ostatniej chwili.
Dla Adriana Bartosińskiego był to nietypowy proces robienia limitu. Jak przyznał, wszystko przebiegało standardowo aż do samego końca, kiedy organizm nagle przestał reagować tak jak zwykle.
Ogólnie wszystko było jak zawsze. Przyjechałem z takimi samymi kilogramami jak zwykle, więc nic na to nie wskazywało. Ale ciało stwierdziło, że chyba było za blisko od ostatniej walki i ta waga gorzej schodziła.
Mistrz zwrócił uwagę na bardzo krótki odstęp między pojedynkami. Od poprzedniego występu minęło zaledwie kilkanaście tygodni.
Te trzy miesiące to jest naprawdę krótko, żeby zbić jedną wagę i zaraz wchodzić w kolejną. Teraz wiem, że trzeba to mocno przemyśleć przy takich odstępach.
„Miałem siłę robić wagę… tylko ona nie chciała schodzić”
Bartosiński podkreślił, że problem nie polegał na zmęczeniu. Paradoksalnie miał siłę dalej pracować nad zbijaniem kilogramów.
Pierwszy raz spotkałem się z czymś takim. Miałem siłę robić wagę, mogłem siedzieć w wannach, tylko ona po prostu nie chciała już schodzić.
Ostatecznie limit udało się zrobić dosłownie na styk. O wszystkim zdecydowały ostatnie minuty przed ważeniem.
Wyszedłem z wanny, zważyłem się i brakowało sto gramów. Poleżałem dziesięć minut, dalej się pociłem i zeszło jeszcze dwieście gramów. Miałem w końcu 77,0.
„Fleminas przyjechał wygrać”
Już dziś Bartosiński stanie do kolejnej obrony mistrzowskiego pasa. W walce wieczoru gali XTB KSW 116 zmierzy się z Madarsem Fleminasem.
Choć wielu kibiców uważa Polaka za wyraźnego faworyta, sam mistrz nie lekceważy rywala.
Ja uważam, że on przyjechał wygrać. Na pewno nie zakładam, że położy się po pierwszym ciosie.
Bartosiński spodziewa się także nietypowego stylu walki ze strony Łotysza.
To taki zawodnik, który wprowadza chaos. Może próbować rzeczy, których się nie spodziewasz. Nawet wejść w twoją najmocniejszą stronę, żeby cię zaskoczyć.
„Na papierze najłatwiejsza… ale to nic nie znaczy”
Mistrz KSW przyznał, że patrząc na ranking i ostatnich przeciwników, Fleminas może wydawać się najłatwiejszym rywalem z ostatnich walk.
Na papierze byłby na trzecim miejscu z ostatnich trzech walk. Ale to nic nie znaczy. Może się okazać najtrudniejszą walką.
Dla Bartosińskiego jedno pozostaje pewne – w klatce nie ma miejsca na pomyłki.
W żadnej walce nie ma miejsca na błąd. Raz popełniłem błąd i się nauczyłem.















![MMA Replay: Patryk Kaczmarczyk analizuje zwycięstwo nad Soldaevem – „Wiedziałem, że go złamię” [WYWIAD]](https://inthecage.pl/wp-content/uploads/2026/01/Miniaturka-MMA-Replay-v1-kopia-218x150.webp)
![MMA Replay: Adrian Bartosiński analizuje swoją walkę z Andrzejem Grzebykiem – nowy format dla fanów MMA [WYWIAD]](https://inthecage.pl/wp-content/uploads/2025/12/maxresdefault-218x150.webp)
![Wzór na MISTRZA z Michałem Sobiechem #5 | Przygotowanie mentalne i fizyczne – rola adaptogenów [PODCAST]](https://inthecage.pl/wp-content/uploads/2025/05/maxresdefault-218x150.jpg)
![Wzór na MISTRZA z Michałem SOBIECHEM #4 | MMA | Dieta | Doping | Suplementy | KSW 105 [PREMIERA o 19:00]](https://inthecage.pl/wp-content/uploads/2025/04/maxresdefault-2-218x150.webp)
![MMA TuNajt #320 | TYPOWANIE XTB KSW 105 + przegląd kursów FORTUNY [PODCAST]](https://inthecage.pl/wp-content/uploads/2025/05/MMA-TuNajt-320-218x150.png)







