Marcin Naruszczka o FEN 20, Piotrku Strusie i Damianie Janikowskim [WYWIAD]

źródło: facebook / Marcin Naruszczka

Przygotowujący się do walki na FEN 20 z Bartoszem Leśko, Marcin Naruszczka, podsumowuje miniony rok w swojej karierze, a także odnosi się do nawiązania współpracy WCA Fight Team z Berkut Fight Club Grozny. Sporo ciepłych słów pada także pod adresem klubowych kolegów Marcina, Piotra Strusa i Damiana Janikowskiego.

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułJoanna Jędrzejczyk niosła ogień olimpijski [WIDEO]
Następny artykułKSW i ACB komentują decyzję Mameda Khalidova o występie na gali KSW 42
Zakochana w MMA od chwili, gdy na gali KSW 13 w 2010 r. zobaczyła Krzyśka Kułaka wjeżdżającego do Spodka wozem opancerzonym, tuż przed walką z Vitorem Nobregą. Zaskakująco szybko połapała się, że KSW to nie nazwa sportu. Każda gala MMA to dla niej święto. Podczas pojedynków swoich ulubieńców zdziera gardło na doping, a w przerwach krytycznym okiem przygląda się organizacji gali i strojom publiczności (jak każda „baba”). W zawodnikach ceni nie tylko umiejętności, ale też pierwiastek szaleństwa. Uwielbia Conora McGregora, Mirko Cro Copa oraz Daniela Omielańczuka i Janka Błachowicza. Nie wyobraża sobie MMA bez komentarzy Jurasa i jest przeszczęśliwa od czasu, gdy gale UFC emitowane są na antenie Polsatu Sport.