Jeden wpis. Kilka słów. I jasny sygnał – Mateusz Gamrot wraca do gry. Polak ogłosił w mediach społecznościowych, że otrzymał propozycję walki i rozpoczyna obóz przygotowawczy.
Były podwójny mistrz KSW i czołowy zawodnik wagi lekkiej UFC nie zdradził nazwiska rywala ani terminu, ale przekaz jest jednoznaczny.
Mateusz Gamrot napisał na Instagramie:
„Przyszła propozycja z walką więc pakuje torbę i ruszam w drogę 🔥let’s goooo 🥷🇵🇱”
Czas na odbudowę
„Gamer” (25-4) ostatni raz walczył w październiku 2025 roku, kiedy został poddany przez Charlesa Oliveirę. Wcześniej pokonał Ľudovíta Kleina, a w 2024 roku stoczył wyrównaną, przegraną niejednogłośnie walkę z Danem Hookerem.
W ostatnich latach Gamrot mierzył się wyłącznie z absolutną czołówką dywizji: Rafaelem dos Anjosem, Armanem Tsarukyanem, Beneilem Dariushem czy Rafaelem Fizievem. To nazwiska z rankingowego TOP.
Teraz Polak rozpoczyna kolejny etap – i wszystko wskazuje na to, że UFC ma wobec niego konkretne plany.
Dywizja lekka nie wybacza
Kategoria do 70 kg to najbardziej obsadzona dywizja w organizacji. Gamrot udowodnił już nie raz, że potrafi wygrywać z najlepszymi. Teraz potrzebuje serii, która ponownie ustawi go w rozmowach o największe pojedynki.
Nazwisko rywala? Data? Lokalizacja? Tego jeszcze nie wiemy. Wiemy jedno – „Gamer” zaczyna obóz przygotowawczy w USA.
źródło: Instagram Mateusza Gamrota | foto: Getty Images

























