Paulo Costa rozkręca się w nowej kategorii i już rzuca wyzwanie jednemu z najgorętszych nazwisk UFC. Brazylijczyk nie tylko zaprasza Khamzata Chimaeva do walki w półciężkiej, ale też otwarcie mówi, jak to się dla niego skończy. Bez półśrodków.

Po efektownym zwycięstwie na UFC 327 Costa coraz śmielej mówi o swojej przyszłości w limicie 205 funtów. I wygląda na to, że znalazł już idealny cel.

„Czekam na niego”

Paulo Costa nie ukrywa, że starcie z Chimaevem w nowej kategorii bardzo mu się podoba.

Chciałbym, żeby przyszedł do 205. Będę tu na niego czekał z otwartymi ramionami.

To jasny sygnał – Brazylijczyk widzi siebie jako jednego z graczy w półciężkiej i nie zamierza długo czekać na duże walki.

„To będzie dla niego jeszcze gorzej”

Choć Costa zaprasza Chimaeva do tej kategorii, jednocześnie wysyła mu wyraźne ostrzeżenie. Jego zdaniem przeskok do wyższej wagi może skończyć się dla „Borza” bardzo źle.

Człowieku, to będzie dla niego jeszcze gorzej. W 205 jestem potworem.

Brazylijczyk podkreśla, że w tej kategorii czuje się zupełnie inaczej niż w średniej – przede wszystkim fizycznie.

Nie muszę spalać mięśni. Nie muszę niczego poświęcać, żeby zrobić wagę jak przy 185.

I dodaje w swoim stylu:

W 205 mam pełną moc. To będzie dla niego tragedia. Naprawdę tragedia.

Idealny moment na atak

Costa trafił do półciężkiej w momencie, który może okazać się kluczowy. Podczas tej samej gali, na której wygrał przez TKO z Azamatem Murzakanovem, pas zdobył Carlos Ulberg, nokautując Jiriego Prochazkę.

Problem w tym, że nowy mistrz wypadł z gry przez kontuzję więzadła ACL. To może otworzyć drzwi dla kolejnych pretendentów – i Costa wyraźnie chce to wykorzystać.

Chimaev ma inne plany

Na razie jednak Khamzat Chimaev skupia się na swojej sytuacji w kategorii średniej. Przed nim pierwsza obrona pasa – w walce wieczoru UFC 328 zmierzy się z Seanem Stricklandem.

Dopiero po tym starciu pojawi się przestrzeń na ewentualne zmiany kategorii. Jeśli jednak „Borz” faktycznie zdecyduje się na ruch do 205, Costa już ustawił się w kolejce – i nie pozostawia złudzeń, jak widzi taki pojedynek.

Zobacz takżePaulo Costa bez litości dla Israela Adesanyi: „Powinien zakończyć karierę. Będzie tylko gorzej”

źródło: Submission Radio | foto: Zuffa LLC