Atmosfera, emocje i powrót przed własną publicznością – Tomasz Narkun nie ukrywa, że jest gotowy na wielki moment. Po ważeniu przed OKTAGON 86 w Szczecinie Polak zapowiada jedno: w klatce zobaczymy zupełnie inne oblicze.

Były mistrz KSW wraca do gry w nowej organizacji i od razu dostaje poważny test. Starcie z Alexandrem Poppeckiem to nie tylko sportowe wyzwanie, ale też sygnał, gdzie znajduje się dziś Narkun. Sam zawodnik nie chce jednak patrzeć zbyt daleko – liczy się tylko najbliższa walka.

„Jutro będzie uruchomione zwierzę”

Tomasz Narkun nie ukrywa, że emocje już buzują, ale prawdziwa eksplozja ma dopiero nadejść.

Bardzo dobrze. Jutro będzie uruchomione… zwierzę. Klatka się zamyka i wtedy już jest inny level. Wtedy lecimy, lecimy z tematem.

To jasny sygnał – spokojny i opanowany Narkun z ważenia to jedno, ale w klatce zobaczymy zupełnie inną wersję zawodnika.

Zero kalkulacji. Liczy się tylko zwycięstwo

Polak nie zamierza snuć scenariuszy na przyszłość ani analizować, co da mu wygrana z czołowym zawodnikiem dywizji.

Na razie skupiam się tylko na dniu jutrzejszym. Jeżeli wygram, to wtedy będę się zastanawiał.

Jednocześnie jasno określa priorytet – styl nie ma znaczenia.

Nieważne czy to będzie poddanie, nokaut czy decyzja. Ważne jest to, żeby wygrać.

10 kilogramów w dół i pełna kontrola

Jednym z najmocniejszych momentów wywiadu była informacja o ogromnym zbijaniu wagi. Narkun zdradził, że łącznie zrzucił aż 10 kilogramów.

Ale to już było rozłożone wcześniej. Cały proces przeszedł fenomenalnie. Czuję się bardzo dobrze.

Mimo dużego cięcia, Polak wyglądał świeżo i podkreśla, że wszystko przebiegło zgodnie z planem.

Powrót dla kibiców i wielkie show

Narkun podkreśla, że walka w Szczecinie ma dla niego wyjątkowe znaczenie. To powrót przed własnych fanów i ogromna energia, którą chce wykorzystać.

To są moi fani. Po to to robimy – dla ludzi. Każda piątka, każde zdjęcie to dla mnie coś wspaniałego.

Nie szczędzi też słów uznania dla organizacji.

Federacja robi niesamowitą robotę. Jeśli będą dalej szli w tym kierunku, wyrosną na wielkiego giganta.

Mocne słowa o kolegach z karty

Narkun odniósł się również do innych walk z rozpiski. Wysoko ocenił formę Michała Piwowarskiego.

Michał jest w bardzo dobrej formie. Myślę, że to jego życiówka.

Z kolei w kontekście starcia Michała Materli zapowiada brutalną wymianę.

To będzie akcja do jednej bomby. Myślę, że to będzie najlepszy prezent urodzinowy dla Michała.

Zobacz takżeSzef OKTAGON MMA potwierdza powrót do Polski. „Wrócimy bez względu na wszystko”