Alexander Volkanovski wrócił do domu jako zwycięzca, ale nie ukrywa, że wygrana na UFC 325 w Sydney była dla niego czymś więcej niż tylko kolejną obroną pasa. Mistrz w szczerym nagraniu na YouTube opowiedział o bólu, presji, wewnętrznej walce i tym, jak inaczej dziś przeżywa pojedynki.
Alexander Volkanovski kilka dni po zwycięstwie nad Diego Lopesem na UFC 325 opublikował na swoim kanale na YouTube wideo, w którym podsumował rewanżowy pojedynek. Australijczyk przyznał, że fizycznie czuje się znacznie lepiej niż po poprzednich walkach, ale wciąż odczuwa skutki pięciorundowej wojny.
Jestem obolały, jasne. Kopałem, blokowałem kopnięcia, ręce też dostały. To normalne. Ale w porównaniu do Miami? To zupełnie inny poziom. Tam byłem strasznie zniszczony. Teraz jest dużo lepiej.
– powiedział.
Volkanovski podkreślił, że ogromnym plusem był szybki powrót do domu i brak długiej podróży.
Godzina jazdy i byłem w domu. Bez jet lagu, bez straconych dni. Od razu wróciłem do normalnego życia. Pierwszy dzień szkoły dziewczynek, odwoziłem je rano. To było super.
„W wieku 37 lat to dla mnie coś wyjątkowego”
Mistrz nie ukrywa dumy z tego, że w wieku 37 lat wciąż jest w stanie dominować w oktagonie.
Jestem naprawdę dumny, że w tym wieku wciąż mogę wychodzić i sprawiać, że walka wygląda łatwiej. W Sydney, przed rodziną i przyjaciółmi, bez większych obrażeń – to znaczy dla mnie bardzo dużo.
Australijczyk zwrócił uwagę, że z wiekiem obozy przygotowawcze stają się coraz trudniejsze.
Kiedy jesteś młody, szybciej się regenerujesz. Teraz nosisz kontuzje, musisz się z nimi mierzyć psychicznie. Każdy camp jest cięższy. Dlatego wygrana smakuje jeszcze bardziej.
„Po nokautach wszystko widzę inaczej”
Jednym z najciekawszych fragmentów nagrania była szczera wypowiedź Volkanovskiego na temat zmian w jego podejściu po wcześniejszych porażkach przez nokaut z rąk Ilii Topurii i nogi Islama Makhacheva.
Od tamtych przegranych inaczej odbieram walkę. Bardziej skupiam się na tym, co robi rywal. Nawet jak wygram wymianę, a on mnie tylko drapie po ręce, to od razu mam w głowie: ‘Było za blisko’. Kiedyś po prostu robiłeś swoje. Trafiasz, idziesz dalej. Teraz analizuję wszystko na bieżąco. Czasami za bardzo.
Z tego powodu podczas walki często dopytywał narożnik o sytuację punktową.
Wracałem do narożnika i pytałem: jak stoimy? Wygrywamy? Chciałem to słyszeć. Nawet gdy czułem, że prowadzę.
„Bałem się werdyktu. Dopiero 50-45 dało mi spokój”
Volkanovski przyznał, że mimo pewności siebie nie był spokojny do momentu ogłoszenia kart punktowych.
Zawsze słucham pierwszej noty. Jak słyszysz 49-46, to jeszcze nie wiesz. Ale jak padło 50-45, to wiedziałem: nie mogą mi tego zabrać.
Mistrz zaznaczył jednak, że w klatce nie czuł absolutnej dominacji.
Nie miałem wrażenia, że to była totalna dominacja. Była runda, którą mógł dostać. Mieliśmy wymiany, on mnie posadził na kolano. Teraz po obejrzeniu widzę, że mogłem wygrać każdą, ale nie mam problemu z oddaniem mu jednej.
Kontrola, IQ i anegdota z piątej rundy
Australijczyk szczegółowo opisał taktykę na walkę i problemy Lopesa z odcinaniem mu przestrzeni w oktagonie.
On bardzo agresywnie próbował mnie zamykać, ale jak ktoś potrafi chodzić w obie strony, to jest piekielnie trudne. Zawsze mogłem uciec w drugą stronę.
W piątej rundzie zauważył moment słabości rywala po kopnięciu.
Widziałem, że coś mu się stało z nogą. Był naruszony. Ale wiedziałem, że jak pójdę na ślepo, to może odpalić bombę. Więc zamiast tego poszedłem po obalenie.
W końcówce doszło też do zabawnej sytuacji w parterze.
Myślałem, że siedzę mu na klatce, a okazało się, że siedziałem mu na twarzy. Przepraszam, Diego, nie wiedziałem.
– śmiał się Volkanovski.
Walczył z kontuzją barku
Mistrz ujawnił też, że do pojedynku przystępował z urazem.
Lewy bark był problemem. Wiedzieliśmy, że może próbować go atakować. Mieliśmy na to plan. W pewnym momencie osłabł, ale dałem radę się z tego wyplątać.
Co dalej? Volkanovski wskazuje faworyta
Na koniec Volkanovski odniósł się do możliwych kolejnych pretendentów.
Najbardziej logiczne jest starcie Lerone Murphy’ego z Movsarem Evloevem. To oni są najbliżej. Będę to oglądał.
Australijczyk stawia na Evloeva.
Movsar będzie spamował zapasami cały czas. Lerone nie ma takiego scramblingu jak ja. Myślę, że to on wygra.
„Wsparcie po porażkach było jeszcze większe”
Na zakończenie Volkanovski podziękował fanom za lojalność.
Po nokautach dostałem jeszcze więcej wsparcia. To pokazało, jacy jesteście. Jestem za to wdzięczny. Mam dwa pasy, farmę, rodzinę i was. To coś niesamowitego. Ciała już nie oszukam, campy są coraz trudniejsze, ale wciąż wygrywam. I będę wygrywał dalej.
Zobacz także: Daniel Cormier: „Volkanovski to najlepszy piórkowy w historii UFC”
źródło & foto: YouTube – kanał Alexandra Volkanovskiego















![MMA Replay: Patryk Kaczmarczyk analizuje zwycięstwo nad Soldaevem – „Wiedziałem, że go złamię” [WYWIAD]](https://inthecage.pl/wp-content/uploads/2026/01/Miniaturka-MMA-Replay-v1-kopia-218x150.webp)
![MMA Replay: Adrian Bartosiński analizuje swoją walkę z Andrzejem Grzebykiem – nowy format dla fanów MMA [WYWIAD]](https://inthecage.pl/wp-content/uploads/2025/12/maxresdefault-218x150.webp)
![Wzór na MISTRZA z Michałem Sobiechem #5 | Przygotowanie mentalne i fizyczne – rola adaptogenów [PODCAST]](https://inthecage.pl/wp-content/uploads/2025/05/maxresdefault-218x150.jpg)
![Wzór na MISTRZA z Michałem SOBIECHEM #4 | MMA | Dieta | Doping | Suplementy | KSW 105 [PREMIERA o 19:00]](https://inthecage.pl/wp-content/uploads/2025/04/maxresdefault-2-218x150.webp)
![MMA TuNajt #320 | TYPOWANIE XTB KSW 105 + przegląd kursów FORTUNY [PODCAST]](https://inthecage.pl/wp-content/uploads/2025/05/MMA-TuNajt-320-218x150.png)










