Według Dana Hookera, ostatnia porażka Alexandra Volkanovskiego nie była wynikiem wybitnego występu Ilii Topurii. Nowozelandczyk wskazuje, że szybki powrót do klatki po nokaucie od Islama Makhacheva był kluczowym błędem.

ZAKŁAD BEZ RYZYKA – każdy do 100 zł – obstawiaj walki MMA na Fortunie!

Dan Hooker nie był pod wrażeniem tego, co w oktagonie zrobił Ilia Topuria w walce z Alexanderem Volkanovskim na UFC 298.

Po pięciu udanych obronach pasa mistrzowskiego wagi piórkowej, Volkanovski stracił tytuł w lutym 2024 roku po brutalnym nokaucie w drugiej rundzie. Wcześniej, w październiku 2023, został znokautowany również przez Islam Makhacheva w starciu o pas wagi lekkiej. Dwa ciężkie nokauty w odstępie zaledwie czterech miesięcy to – zdaniem Hookera – zbyt duże obciążenie nawet dla najbardziej wytrzymałych zawodników.

Czułem, że wrócił zbyt szybko po walce z Islamem.

– powiedział Hooker w rozmowie ze Sky Sports New Zealand.

Nie sądzę, żeby Topuria zrobił coś aż tak niesamowitego i spektakularnego. Po prostu Volkanovski wrócił za wcześnie. Sam przez to przeszedłem. Gdy walczyłem z Paulem Felderem, potem z Dustinem Poirierem, a później rzuciłem się od razu na Michaela Chandlera. To nie tak, że Chandler zrobił wtedy coś kosmicznego. Po prostu ciało nie wytrzymało.

Hooker zaznaczył, że pięciorundowe walki i wymagające obozy mistrzowskie odbijają się na organizmie, a Volkanovski zbyt długo walczył bez przerwy, nie dając sobie czasu na pełną regenerację.

Australijczyk będzie miał szansę na odbudowę już 12 kwietnia na UFC 314, gdzie zmierzy się z Diego Lopesem o wakujący pas wagi piórkowej. Topuria zwakował tytuł, decydując się na przejście do kategorii lekkiej.

Hooker zapowiedział, że będzie w Miami, by wspierać swojego klubowego kolegę z City Kickboxing.

Tak, lecę tam.

– potwierdził.

Jestem prawie pewien, że Israel Adesanya też poleci. Będziemy kibicować Volkanovskiemu. To będzie piekielnie dobra walka. Dziesiąta z rzędu walka o tytuł, po dwóch najtrudniejszych momentach w karierze. Jeśli uda mu się wrócić i podnieść ten pas – to będzie coś wielkiego.

Zobacz także: Diego Lopes ma plan: najpierw pas, potem rewanż z Evloevem w sercu Meksyku?

źródło: mmajunkie.com | foto: bloodyelbow.com