Rafał Dudek, 42-letni mistrz Babilon K1, stanie w piątek do obrony tytułu w swoim rodzinnym Nowym Sączu. Czy doświadczenie i determinacja pozwolą mu pokonać młodszego, utytułowanego rywala z Wielkiej Brytanii? Miejscowa legenda sportów walki nie ukrywa, że to właśnie upływający czas stał się jego największym paliwem do dalszej rywalizacji.
Gala Babilon MMA 58 w Amfiteatrze Parku Strzeleckiego będzie dla Rafała Dudka wyjątkowym wydarzeniem. Zawodnik Fight House Nowy Sącz nie tylko będzie bronił mistrzowskiego pasa, ale także kibicował swoim podopiecznym – Tomaszowi Brotoniowi i aktualnemu mistrzowi Polski K1, Przemysławowi Tobiaszowi.
Walka u siebie wywołuje ogromne emocje. Walczę w swoim mieście, trybuny będą wypełnione moimi kibicami. Do tego bronię pasa mistrza Babilonu. To daje mi niesamowitego kopa. Czeka mnie jedna z najważniejszych walk w moim życiu.
mówi Dudek, który od lat jest rozpoznawalną postacią sportów walki na Sądecczyźnie.
Mimo 42 lat na karku, zawodnik wciąż mierzy się z mocnymi i często znacznie młodszymi przeciwnikami. Jak sam przyznaje, to właśnie wiek stał się jego największą motywacją do kontynuowania kariery.
Co mnie napędza? Właśnie wiek. To, że mam 42 lata. Chcę udowadniać wszystkim, że w takim wieku można dalej startować, rywalizować i wygrywać z najlepszymi oraz młodszymi zawodnikami.
podkreśla mistrz Babilon K1, dodając, że chce być inspiracją dla swoich rówieśników.
Przed Dudkiem stoi trudne wyzwanie. Jego rywalem będzie Christopher „Rampage” Melhuish, doświadczony Anglik wywodzący się z Muay Thai, słynący z twardego stylu walki i mocnych kopnięć. Polak jednak nie zamierza się poddawać bez walki.
Oglądałem kilka jego walk. Jest bardzo silny fizycznie, jak to zawodnicy z Wysp Brytyjskich. Z tego co widziałem, kopnięcia są jego główną bronią, więc będę na to przygotowany. Spodziewam się ciężkiej walki, ale jestem gotowy.
zapewnia zawodnik, który ma na koncie 34 zawodowe zwycięstwa w K1 i kilka w boksie.
Dla Dudeka gala w Nowym Sączu będzie miała również wymiar trenerski. Jako założyciel klubu Fight House Nowy Sącz wychował całe pokolenie młodych kickbokserów i zawodników MMA. Oglądanie sukcesów swoich podopiecznych daje mu ogromną satysfakcję.
Czuję niesamowitą dumę, oglądając ich walki i sukcesy. To poniekąd efekt mojej wieloletniej pracy i wsparcia. Jestem zawodnikiem, trenerem, ale też kolegą. Staram się pomagać każdemu, bo w sportach walki pomoc innych jest nieodzowna.
tłumaczy szkoleniowiec.
Dudek nie ukrywa również, że coraz częściej myśli o końcu kariery, choć nie wyznacza sobie konkretnej daty. Jego podejście jest pragmatyczne – jeśli wygrywa walki i czuje się dobrze na treningach, będzie kontynuował. Gdy zacznie regularnie przegrywać lub odstawać od młodszych kolegów, uzna, że nadszedł czas na zakończenie.
Przez lata budowałem swoją pozycję walkami z najlepszymi zawodnikami i chcę, żeby tak zostało.
zaznacza 42-latek.
Na razie jednak wszystkie myśli skupia na piątkowym pojedynku. Dudek zapowiada, że kibice mogą spodziewać się dużych emocji, niesamowitej energii z jego strony i twardości rywala. Transmisja gali Babilon MMA 58 będzie dostępna na kanałach grupy Polsat, a ceremonia ważenia odbędzie się w czwartek o godzinie 17:00 w Amfiteatrze Parku Strzeleckiego.
Źródło: Babilon MMA
























