Po miesiącach ciszy i problemach poza sportem mistrz wagi lekkiej daje jasny sygnał. Ilia Topuria wraca do gry i szykuje się na walkę o pełną unifikację tytułów. Starcie z Justinem Gaethje coraz bliżej.

Ilia Topuria ponownie zabrał głos w mediach społecznościowych, wysyłając jasny komunikat do całej dywizji lekkiej. Niepokonany mistrz zapowiedział swój powrót do oktagonu po przerwie spowodowanej problemami osobistymi.

Na Instagramie „El Matador” opublikował serię zdjęć i nagrań z treningów, opatrując je krótkim, ale wymownym wpisem: „Mistrz wrócił.”

Wyświetl ten post na Instagramie

Post udostępniony przez Ilia Topuria (@iliatopuria)

To pierwszy tak wyraźny sygnał od Topurii od czasu, gdy zdecydował się wstrzymać karierę, tłumacząc to m.in. presją i próbami szantażu związanymi z fałszywymi oskarżeniami o przemoc domową.

Mistrz wagi lekkiej już wcześniej zapowiadał, że chce wrócić między kwietniem a czerwcem i zmierzyć się ze zwycięzcą walki o pas tymczasowy. W styczniu pas interim zdobył Justin Gaethje, pokonując Paddy’ego Pimbletta, co otworzyło drogę do unifikacji. Wszystko wskazuje na to, że właśnie to zestawienie jest teraz priorytetem UFC.

Topuria ostatni raz walczył w czerwcu 2025 roku, gdy po przejściu z kategorii piórkowej znokautował Charles Oliveira i sięgnął po wakujący pas wagi lekkiej. Od tamtej pory pozostaje niepokonany w UFC z bilansem 9-0. Na liście jego ofiar znajdują się m.in. Max Holloway, Alexander Volkanovski, Josh Emmett oraz Bryce Mitchell.

Powrót Topurii oznacza, że dywizja lekka wchodzi w kolejną fazę rywalizacji na najwyższym poziomie. Jeśli dojdzie do walki z Gaethje, stawką będzie pełna unifikacja pasów i status bezdyskusyjnego mistrza.

Zobacz takżeJean Silva planuje trenować z Ilią Topurią, by „złamać” Volkanovskiego

źródło: Instagram / Ilia Topuria | foto: Chris Unger / Zuffa LLC – Getty Images