Walka wieczoru UFC Houston wywróciła układ sił w wadze średniej. Sean Strickland wrócił po ponad roku przerwy i brutalnie zatrzymał Anthony’ego Hernandeza, ponownie meldując się w grze o pas. Teraz głos zabrał Nassourdine Imavov – i wskazał, z kim chce walczyć o tytuł.

Nassourdine Imavov nie ukrywa, że zwycięstwo Seana Stricklanda skomplikowało jego sytuację. Jeszcze niedawno wydawało się, że to właśnie on jest naturalnym pretendentem numer jeden w kategorii do 84 kilogramów. Sytuację dodatkowo zamieszały doniesienia dotyczące Khamzata Chimaeva. Czeczen flirtuje z pomysłem zmiany kategorii wagowej, a UFC – według słów Dany White’a – nie jest zachwycone takim scenariuszem.

Imavov zaproponował więc rozwiązanie. Francuz przegrał ze Stricklandem jednogłośną decyzją sędziów w pięciorundowym starciu, które „Tarzan” wziął z doskoku. Teraz chce rewanżu – i to od razu o mistrzostwo.

„Moja wymarzona walka. Dajcie mi klauna po koronę” – napisał w mediach społecznościowych.

Tymczasem Dana White jasno dał do zrozumienia, że nie popiera planów Chimaeva dotyczących skakania po kategoriach wagowych bez obrony pasa.

To otwiera furtkę dla innych zawodników – w tym właśnie Imavova i Stricklanda. A że między nimi jest niedokończona historia, scenariusz rewanżu o pas – być może nawet wakujący – zaczyna nabierać realnych kształtów.

Zobacz takżeSean Strickland uderza w Khamzata Chimaeva: „Szuka łatwiejszej walki”

źródło: X / Nassourdine Imavov, konferencja prasowa UFC Houston | foto: Amy Kaplan/Icon Sportswire – Getty Images