W związku ze zdarzeniami, do których doszło po rewanżowej walce Mateusza Gamrota i Normana Prake’a na KSW 40 w Dublinie, Federacja KSW postanowiła wyciągnąć konsekwencje wobec osób odpowiedzialnych za tę sytuację.

Mając na uwadze fakt, że to Norman Parke, kiedy podszedł do narożnika swojego rywala, pierwszy odepchnął Borysa Mańkowskiego, za atak na narożnik przeciwnika zawodnik z Irlandii Północnej zostanie ukarany finansowo.

Niezależnie jednak od powyższego, Federacja KSW z całą stanowczością potępia następujące po odepchnięciu zachowanie Marcina Bilmana, który stał w narożniku Mateusza Gamrota i uderzył Normana Parke’a.

Na galach KSW nie ma miejsca na atakowanie zarówno narożnika zawodników, jak i samych fighterów, ponieważ jest to zachowanie wysoce odbiegające od sportowych standardów, które przyświecają Federacji KSW.

Federacja nakłada na Marcina Bilmana zakaz wstępu do narożników oraz zaplecze na okres 9 miesięcy od dnia gali KSW 40. Za zachowanie narożnika kara finansowa nałożona została również na mistrza KSW w wadze lekkiej, Mateusza Gamrota.

Dodatkowo Federacja KSW prezentuje opinie Marca Goddarda i firmy Code Blue dotyczące zakończenia pojedynku Gamrot vs Parke wynikiem no contest.

Marc Goddard – sędzia ringowy pojedynku Gamrot vs Parke 2

Na prośbę KSW chciałbym opisać zdarzenia w pojedynku Gamrot vs Parke na KSW 40. W pierwszej rundzie Parke został trafiony ciosem poniżej pasa przez Gamrota. Stało się to w trakcie kombinacji w naturalnym rytmie walki – zawodnicy wymieniali ciosy i wewnętrzne kopnięcia. Walka została przeze mnie zatrzymana, a Norman Parke otrzymał czas na dojście do siebie, po którym pojedynek został wznowiony.

W tej samej rundzie przypadkowa dłoń, ponownie w trakcie kombinacji ciosów, trafiła Parke’a. Byłem pewny, że ręka była otwarta, a palec otarł się oko. Ponownie walka została zatrzymana, by Norman mógł dojść do siebie, ale również po to by doktor mógł sprawdzić jego oko. Lekarz upewnił mnie, że nie ma urazu i walka może być kontynuowana. Runda zakończyła się bez incydentów. Druga odsłona rozpoczęła się podobnie jak pierwsza – bardzo szybkim tempem walki. Ponownie jak zawodnicy wymieniali ciosy, zauważyłem, że Gamrot się cofa z wysuniętą lewą ręką i otwartą dłonią. Zauważyłem, że ręka otarła się o twarz Parke’a i nastąpił kontakt z jego okiem. Zarządziłem zatrzymanie walki, bo Norman czuł wyraźny dyskomfort. Ponownie wezwałem lekarza by posiłkować się jego opinią. Lekarz potwierdził podejrzenie urazu oka oraz fakt, że ma ograniczoną widoczność. Natychmiast zakończyłem pojedynek i tak jak zawsze byłem pewny swojej decyzji.

Wiedziałem w czasie rzeczywistym, że kiedy Gamrot się cofał i spróbował włączyć się w wymianę, jego dłoń była otwarta i w żadnym wypadku jego palec nie był intencjonalny skierowany w oko Normana. Ponieważ starcie nie trwało dwóch pełnych rund, a palec nie był wsadzony w oko z premedytacją, zgodnie z zasadami unified rules starcie zostało uznane za no contest. To bardzo pechowe zakończenie walki, szczególnie, że rozgrywała się ona w szybkim tempie i żaden z zawodników nie zamierzał odpuścić. To był świetny pojedynek do momentu przerwania i tak jak oceniłem w trakcie gali, Gamrot, szczególnie w tym tempie i momencie zakończenia walki, nie zachował się w sposób, który wskazywałby intencjonalne nieprzepisowe skrzywdzenie przeciwnika lub spowodowanie jego kontuzji.

Glen Elllis – firma medyczna Code Blue

Rozmawiałem z lekarzem, który pracował przy klatce w niedzielę 22 października 2017 roku w hali 3Arena. Lekarz opisał to zdarzenie w następujący sposób:

Na prośbę sędziego ringowego przy drugiej sytuacji zbadałem oko Normana Parke’a. Stwierdziłem, że widoczność w prawym oku była ograniczona. Dodatkowo miał też rozcięcie łuku brwiowego nad prawym okiem. Z powodu ograniczenia widzenia w prawym oku, nie było innej możliwości jak zakończenie pojedynku. Dodatkowo po badaniu lekarskim po walce, Norman został przewieziony na ratunkowy oddział okulistyki w szpitalu the Mater Misericordiae University Hospital na dodatkowe badania

 

Informacja prasowa