Druga walka w KSW i od razu starcie o pas. Vitalii Yakymenko nie zamierza przepraszać za swoją szansę. Pretendent z Ukrainy zapowiada dominację i twierdzi, że rola underdoga tylko go napędza.
Podczas media day przed XTB KSW 115 Vitalii Yakymenko odniósł się do szybkiej drogi do walki mistrzowskiej, zwycięstwa nad Rogerio Bontorinem oraz do konfrontacji z Sebastianem Przybyszem w walce wieczoru gali w Lubinie.
„Jestem godny tej szansy”
Yakymenko dostał walkę o pas po jednym występie w KSW. Sam nie ma wątpliwości, że na nią zapracował.
Moje zasługi na rynku profesjonalnym mówią same za siebie. Pokonałem weterana UFC w dominującym stylu. To, że to moja druga walka w KSW, nie oznacza, że to druga walka w moim życiu. Długo na to pracowałem i jestem gotowy walczyć o złoto.
Dominacja nad Bontorinem? „To nie było łatwe”
Choć wielu kibiców było zaskoczonych jednostronnym przebiegiem pojedynku z Rogerio Bontorinem, Ukrainiec podkreśla, że zwycięstwo nie przyszło samo.
To nie było łatwe. To był trudny przeciwnik. Ja po prostu jestem dominujący – to styl mojej walki. Każdy, kto ze mną wchodzi do klatki, będzie musiał się z tym zmierzyć.
Underdog? „Wtedy staję się maszyną”
Bukmacherzy wskazują Sebastiana Przybysza jako faworyta. Yakymenko reaguje spokojnie.
W ostatnich sześciu, siedmiu walkach zawsze byłem underdogiem. To mnie tylko motywuje. Kiedy jestem underdogiem, staję się maszyną dominacji. Znowu dam z siebie wszystko i pokażę, że to ja jestem królem.
„Nie uciekaj”
W materiale promocyjnym Yakymenko rzucił w stronę mistrza hasło „don’t run”. Jak tłumaczy, nie była to tylko prowokacja.
Sebastian jest wyższy, ma długie ręce i dobrze pracuje w stójce. Myślę, że będzie próbował trzymać dystans. W parterze mam przewagę i wiem, że wielu moich rywali zaczyna wtedy uciekać. Dlatego mówię: nie uciekaj. Ja narzucę swoją grę.
Rodzina jako siła
Pretendent podkreślił, że od początku profesjonalnej kariery walczy już jako mąż i ojciec.
Całą swoją drogę budowałem mając rodzinę. Moja córka jest moją największą fanką, żona moim największym wsparciem. Nie znam innego scenariusza. Oni dają mi siłę.
Przybysz czy Ciepłowski?
Zapytany, kto wygrałby starcie Sebastian Przybysz – Jan Ciepłowski, Yakymenko wskazał mistrza.
Ciepłowski na pewno by nie wygrał. W mojej walce z nim miałem problemy zdrowotne, a i tak dominowałem. Sebastian zbudował mistrzowską karierę w KSW i jest bardzo dobrym zawodnikiem. On wygrałby z Janem.
W sobotę w Lubinie Yakymenko stanie przed największym wyzwaniem w karierze. Zapowiedź jest jasna – nie zamierza być tylko kolejnym pretendentem.
Zobacz także: Dricus Du Plessis oddaje szacunek Israelowi Adesanyi: „Stawia reputację na szali”















![MMA Replay: Patryk Kaczmarczyk analizuje zwycięstwo nad Soldaevem – „Wiedziałem, że go złamię” [WYWIAD]](https://inthecage.pl/wp-content/uploads/2026/01/Miniaturka-MMA-Replay-v1-kopia-218x150.webp)
![MMA Replay: Adrian Bartosiński analizuje swoją walkę z Andrzejem Grzebykiem – nowy format dla fanów MMA [WYWIAD]](https://inthecage.pl/wp-content/uploads/2025/12/maxresdefault-218x150.webp)
![Wzór na MISTRZA z Michałem Sobiechem #5 | Przygotowanie mentalne i fizyczne – rola adaptogenów [PODCAST]](https://inthecage.pl/wp-content/uploads/2025/05/maxresdefault-218x150.jpg)
![Wzór na MISTRZA z Michałem SOBIECHEM #4 | MMA | Dieta | Doping | Suplementy | KSW 105 [PREMIERA o 19:00]](https://inthecage.pl/wp-content/uploads/2025/04/maxresdefault-2-218x150.webp)
![MMA TuNajt #320 | TYPOWANIE XTB KSW 105 + przegląd kursów FORTUNY [PODCAST]](https://inthecage.pl/wp-content/uploads/2025/05/MMA-TuNajt-320-218x150.png)









