Po ceremonii ważenia przed UFC Vegas 115 odbyły się tradycyjne face-offy, podczas których zawodnicy stanęli twarzą w twarz przed sobotnimi starciami. Dla polskich fanów najważniejszym momentem było spotkanie Roberta Ruchały z Jose Delano.

Robert Ruchała wniósł na wagę 146 funtów, podczas gdy jego brazylijski rywal Jose Delano – okazał się nieznacznie lżejszy – 144,5 funta. Obaj pojawili się na ceremonii jako jedni z pierwszych. Dla „Fakera” to kluczowy moment – po porażce w debiucie z Williamem Gomisem we wrześniu ubiegłego roku, Polak ma szansę zapisać pierwsze zwycięstwo w oktagonie UFC i udowodnić, że jego miejsce jest w elitarnej organizacji.

W rozmowie z naszym portalem Ruchała zdradził, że wyciągnął wnioski z paryskiej porażki i całkowicie zmienił podejście do ostatnich dni przed walką. Kluczowa okazała się świadoma praca nad zarządzaniem energią w fight weeku.

Wtedy bardziej się przejmowałem tym wszystkim, teraz po prostu już wiem jak to wygląda i całkowicie inne emocje mam do tego.

przyznał zawodnik, podkreślając, że tym razem stawia na spokój i regenerację zamiast intensywnych treningów do ostatniej chwili.

Były mistrz KSW zaznaczył również, że w przygotowaniach kluczową rolę odegrał Mateusz Gamrot, który czuwał nad jego obozem i doradzał, kiedy zwalniać tempo. Ruchała świadomie planuje ostatnie godziny przed walką, stawiając na maksymalny relaks i wewnętrzny spokój. Polak nie odcina się od mediów społecznościowych, ale podchodzi do tego z dystansem, koncentrując się na tym, co naprawdę istotne – swoim przygotowaniu i pewności siebie.

Jose Delano to doświadczony Brazylijczyk, który wywalczył kontrakt z UFC po zwycięstwie na Dana White’s Contender Series w 2025 roku. Wcześniej budował swoją pozycję w LFA, pokonując m.in. Abu Muslima Alikhanova i Alana Villalbę. Zawodnik z Ameryki Południowej jest groźny zarówno w stójce, jak i w parterze, co czyni go niewygodnym rywalem dla każdego w kategorii piórkowej. Dla niego sobotnia walka to szansa na udany start w UFC i zbudowanie pozycji w organizacji.

Ruchała wchodzi do tej konfrontacji z jasnym celem – odbudować swoją pozycję po debiucie i udowodnić, że należy do światowej czołówki. Polak przez lata dominował na krajowej scenie, zdobywając pas KSW i notując efektowne zwycięstwa nad Kacprem Formelą, Patrykiem Kaczmarczykiem czy Lomem-Alim Eskievem. Jedynymi pogromcami reprezentanta Grapplingu Kraków pozostają Francuzi: Salahdine Parnasse i William Gomis.

Warto zajrzeć na nasze szczegółowe typowanie walki Ruchała vs. Delano, gdzie analizujemy szanse obu zawodników i podrzucamy kursy od Fortuny. Pojedynek odbędzie się już jutro podczas gali UFC Vegas 115 w obiekcie Meta APEX w Las Vegas.