XTB KSW 118 w Kaliszu dostarczyło kibicom brutalnych nokautów, mocnych wojen i kilku kluczowych rozstrzygnięć dla przyszłości organizacji. Tuż po gali głos zabrał dyrektor sportowy KSW Wojsław Rysiewski, który nie ukrywał zachwytu nad formą Piotra Kuberskiego oraz emocjami, jakie przyniosło wydarzenie. Matchmaker KSW odniósł się także do sytuacji Mariana Ziółkowskiego, nowej mistrzyni kategorii koguciej kobiet oraz potencjalnych kolejnych zestawień w organizacji. Szczególnie dużo miejsca poświęcił jednak Kuberskiemu, którego nazwał wręcz „przerażającym” zawodnikiem.

W walce wieczoru gali XTB KSW 118 Piotr Kuberski brutalnie znokautował Michała Michalskiego lewym prostym już w pierwszej rundzie, broniąc tymczasowy pas kategorii średniej.

Zdaniem Wojsława Rysiewskiego „Qbear” jest obecnie jednym z najbardziej wyjątkowych zawodników w całej organizacji.

„Piotr Kuberski jest przerażający”

Wojsław Rysiewski nie szczędził mocnych słów pod adresem tymczasowego mistrza kategorii średniej.

Jest wyjątkowym zawodnikiem. Nie ma zbyt wielu zawodników, którzy są brutalni w tym, co robią w klatce. Precyzyjni, dokładni i troszkę przerażający nawet.

Dyrektor sportowy KSW przyznał też, że organizacja chce jak najszybciej doprowadzić do unifikacyjnego starcia Kuberskiego z Pawłem Pawlakiem.

Ten pojedynek musi się odbyć.

Rysiewski odniósł się również do internetowej wymiany zdań pomiędzy oboma mistrzami po gali.

„Marian potrzebował takiego zwycięstwa”

Bardzo pozytywnie Rysiewski ocenił także występ Mariana Ziółkowskiego, który pokonał Aymarda Guih przez TKO w drugiej rundzie.

Szef sportowy KSW nie ukrywał, że cieszy go powrót „Golden Boya” do dobrej formy po trudniejszych latach.

Marian potrzebował takiego zwycięstwa. Wyglądał bardzo dobrze. Cieszę się, że jest przede wszystkim zdrowy, że odzyskał trochę radości z tego wszystkiego. Ja w niego wierzę i chcę kolejnych jego wielkich walk.

Rysiewski potwierdził również, że Ziółkowski może zostać włączony do nieoficjalnego wyścigu o pas kategorii lekkiej.

Sara Luzar-Smajić zachwyciła Wojsława Rysiewskiego

Duże wrażenie na matchmakerze zrobiła również Sara Luzar-Smajić, która po pięciu rundach pokonała Wiktorię Czyżewską i została pierwszą mistrzynią KSW w kategorii koguciej kobiet.

To nie jest już ta sama zawodniczka, która wcześniej walczyła w KSW. Zrobiła niesamowity progres. Jej boks był wyjątkowo dobry. Mentalnie, fizycznie i technicznie to zupełnie inna zawodniczka.

Rysiewski uważa jednak, że organizacja nie powinna od razu organizować rewanżu z Czyżewską.

Nie ma co marnować rewanżu na natychmiastowy rewanż. Lepiej dać obu paniom oddzielne drogi i wrócić do tego później.

„Konrad Rusiński wierzy w siebie i ja też”

Jednym z bohaterów gali został również Konrad Rusiński, który efektownie rozbił Tagira Machmudova już w pierwszej rundzie.

Sam zawodnik po walce otwarcie wywołał do walki Adama Masaeva na galę w Radomiu, a Wojsław Rysiewski przyznał, że taki kierunek jest realny.

Ja też wierzę w Konrada Rusińskiego. Jak tylko dostanę informację, że Adam jest zdrowy i może walczyć w Radomiu, to myślę, że będzie to kierunek, w który pójdziemy.

Na koniec dyrektor sportowy KSW krótko podsumował całe wydarzenie w Kaliszu, oceniając je w stosunku 10 na 10.

Zobacz takżePaweł Pawlak reaguje na nokaut Kuberskiego: „Nie byłem pod wrażeniem”

foto: materiały prasowe KSW