Rafael Fiziev udanie powrócił przed własną publicznością podczas gali UFC w Baku. Reprezentant Azerbejdżanu brutalnie znokautował Manuela Torresa w drugiej rundzie, kończąc pojedynek spektakularnym kopnięciem.

Runda 1:

Zawodnicy rozpoczęli walkę od wymiany kopnięć na korpus. Manuel Torres ruszał z mocnymi kombinacjami bokserskimi, jednak Rafael Fiziev skutecznie odpowiadał sprowadzeniami i dwukrotnie przewrócił rywala po efektownych akcjach zapaśniczych. Po przypadkowym niskim kopnięciu ze strony Fizieva walka została na moment przerwana. Po wznowieniu obaj zawodnicy wymieniali kolejne kopnięcia na nogi, a Meksykanin coraz częściej trafiał prostymi. Fiziev konsekwentnie rozbijał wykroczną nogę przeciwnika i dobrze mieszał stójkę z próbami obaleń. Tuż przed końcem rundy Torres trafił mocnym prostym.

Runda 2:

Rafael Fiziev natychmiast zaskoczył przeciwnika efektownym obrotowym kopnięciem, które potężnie trafiło Manuela Torresa w głowę. Meksykanin runął na matę, próbując jeszcze wrócić do walki, jednak reprezentant Azerbejdżanu błyskawicznie doskoczył z serią mocnych ciosów. Kilka kolejnych uderzeń przy siatce zmusiło sędziego do przerwania pojedynku, a miejscowa publiczność eksplodowała z radości po efektownym zwycięstwie swojego zawodnika.