Apetyty polskich fanów rosną i nie ma co ukrywać, że oczekujemy od Michała Oleksiejczuka coraz więcej! Jak będzie tym razem na UFC Baku? Czy Abus Magomedov zatrzyma rozpędzonego „Husarza”? Sprawdzajcie nasze typowanie!
Abus Magomedov (28-7-1) vs. Michał Oleksiejczuk (22-9)
Grzegorz: Najbliższym rywalem Michała Oleksiejczuka będzie Abus Magomedov. Przyznam, że jest to jedna z tych walk, które na pierwszy rzut oka wydają się bardzo niewygodne dla Polaka. Wielu kibiców zapewne spojrzy na bardziej wszechstronny arsenał Magomedova i uzna go za faworyta. Osobiście nie jestem jednak aż tak przekonany… Po ostatnich walkach Michała widać wyraźnie, że jego styl przeszedł pewną ewolucję. Nadal bazuje na swoich najmocniejszych stronach, ale robi to w sposób bardziej świadomy i przemyślany.
„Husarz” jest zawodnikiem niezwykle agresywnym, który od pierwszych sekund wywiera ogromną presję, ale mam wrażenie, że jego ofensywa stała się bardziej uporządkowana. Nie rzuca już każdej bomby z pełną siłą, bardziej selekcjonuje uderzenia. Lepiej skraca dystans, lepiej pracuje kombinacjami i znacznie częściej zmusza rywali do cofania się pod naporem kolejnych ataków. Największym atutem Oleksiejczuka pozostają oczywiście szybkie i mocne ciosy. Ma jedne z najmocniejszych pięści w całej kategorii średniej. Osiem nokautów w dziesięciu zwycięstwach w UFC nie jest przypadkiem. Co więcej, Polak potrafi błyskawicznie skracać dystans i bardzo dobrze odnajduje się w półdystansie, gdzie jego krótkie sierpy oraz podbródkowe potrafią błyskawicznie odmienić losy pojedynku.
Oczywiście nadal istnieją elementy, które budzą pewne wątpliwości. Mowa przede wszystkim o zapasach oraz parterze. Gdy rywale skutecznie przenoszą walkę na matę, Michał nie zawsze potrafi wrócić do swojej gry. Do tego dochodzi kwestia kondycji. Widzieliśmy już kilka pojedynków, w których po bardzo mocnym początku tempo Polaka wyraźnie spadało.
Problem polega jednak na tym, że Abus Magomedov wcale nie jest zawodnikiem stworzonym do wykorzystywania tych słabości. Zawodnik reprezentujący Niemcy dysponuje bardzo solidnym arsenałem technicznym. Dobrze pracuje z dystansu, korzysta z przewagi zasięgu, potrafi punktować prostymi, dokłada wysokie kopnięcia i bardzo rozsądnie zarządza tempem walki. Jest także bardziej wszechstronny od Oleksiejczuka, ponieważ w razie potrzeby potrafi przejść do zapasów. Nie jest jednak zawodnikiem, który od pierwszej sekundy buduje swoją grę na sprowadzeniach. Znacznie lepiej czuje się w stójce, gdzie lubi wyczekiwać na błędy przeciwników i kontrować. I właśnie tutaj widzę największy problem Magomedova.
Abus bardzo dobrze wygląda wtedy, gdy sam narzuca tempo albo ma czas na spokojne czytanie przeciwnika. Oleksiejczuk nie daje jednak komfortu prowadzenia takich pojedynków. Polak praktycznie od pierwszego gongu skraca dystans, wywiera presję i zmusza rywali do podejmowania błyskawicznych decyzji. Bardzo niewielu zawodników potrafi zachować pełny spokój pod taką ofensywą. Nie bez znaczenia pozostaje również fakt, że Magomedov od dłuższego czasu także ma problemy z wydolnością. Wiele mówi się o kondycji Michała, ale Abus również nie słynie z tego elementu przygotowania. W jego przypadku także widzieliśmy pojedynki, w których po mocnej pierwszej rundzie wyraźnie zwalniał. Oznacza to, że argument dotyczący przewagi kondycyjnej Niemca nie wydaje mi się aż tak oczywisty. Kluczowe znaczenie będzie miało to, czy Magomedov zdecyduje się od początku korzystać z zapasów. Uważam jednak, że nie będzie to takie proste.
Oleksiejczuk jest niezwykle niebezpieczny w pierwszych minutach walki i każda próba wejścia w nogi będzie wiązała się z ryzykiem przyjęcia bardzo mocnych ciosów. Jeśli natomiast Abus zdecyduje się przyjąć otwartą walkę w stójce, ryzyko z każdą kolejną wymianą będzie tylko rosło. Podsumowując, rozumiem argumenty przemawiające za Magomedovem. Jest bardziej wszechstronnym zawodnikiem, posiada więcej sposobów na wygranie tej walki i teoretycznie powinien mieć przewagę w parterze. Mam jednak wrażenie, że stylistycznie nie jest to dla niego aż tak komfortowe zestawienie. Zbyt często oddaje inicjatywę rywalom, a przeciwko zawodnikowi o takim stylu jak Oleksiejczuk może okazać się to bardzo kosztowne.
Spodziewam się, że Polak od pierwszych sekund ruszy do przodu, zamknie Magomedova na siatce i będzie konsekwentnie skracał dystans. Abus początkowo powinien odpowiadać prostymi oraz dobrze pracować na nogach, ale presja Michała będzie z każdą minutą coraz trudniejsza do wytrzymania. W końcu jedna z mocnych kombinacji Polaka znajdzie drogę do celu, naruszy Niemca i otworzy drogę do zakończenia pojedynku. Mój typ: Michał Oleksiejczuk przez TKO, runda 2.
Kursy podstawowe na tę walkę na efortuna.pl przedstawiają się następująco:
Magomedov: 1.89
Oleksiejczuk: 1.89






















![UFC Baku: Rafael Fiziev efektownie znokautował Manuela Torresa w walce wieczoru [WIDEO]](https://inthecage.pl/wp-content/uploads/2026/06/Rafael-Fiziev-Manuel-Torres-218x150.png)
