Zabit Magomedsharipov chce walczyć o pas mistrzowski z Alexandrem Volkanovskim

93
źródło: UFC.com, bleacherreport.com

Na gali UFC zaplanowanej na 29 sierpnia Zabit Magomedsharipov (18-1) miał się zmierzyć z Yairem Rodriguezem (18-1), ale jak już Was informowaliśmy Meksykanin wypadł z tej walki.

Rosjanin na swoim Twitterze wyzwał do walki aktualnego mistrza w wadze piórkowej Alexandra Volkanowskiego (22-1). Mistrz szybko zareagował na ten wpis. Napisał, że na pewno nie wejdzie teraz na zastępstwo, aby walczyć z Zabitem, ale dodał, że jest otwarty na takie starcie na koniec tego roku.

„@alexvolkanovski czekam na ciebie.”

„Jestem mistrzem, a nie zawodnikiem na zastępstwo. Mam nadzieję, że jak najszybciej znajdziesz jakiś odpowiedni pojedynek, to wtedy jest szansa, że zobaczę się z tobą jeszcze w tym roku”

Zabit Magomedsharipov na Instagramie dodał wpis, gdzie zdradza, że według jego opinii jest on obecnie pierwszym pretendentem do pasa i chce walczyć z Australijczykiem na gali UFC we wrześniu lub październiku.

„Mój kolejny pojedynek miał być eliminatorem do starcia o pas, a wygrałem ten bój bez walki. Teraz pora na pojedynek o tytuł. @alex volkanowski, wiem że jesteś wspaniałym mistrzem, i że jesteś już zmęczony walcząc z Maxem. Spróbujmy nowej krwi. Obiecuję uczynić to niezapomnianym. Dajmy fanom to czego chcą. Jeżeli potrzebujesz trochę czasu to wrzesień i październik mi pasuje. @danawhite, @seasshelby @ufc, ja jestem następny!”

Rosjanin należy do najbardziej widowiskowych zawodników w wadze piórkowej. Aktualnie jest na fali czternastu wygranych z rzędu. W Ultimate Fighting Championship zadebiutował na UFC FN 115, gdzie poddał Mike’a Santiago (22-14). W ostatnim boju na UFC on ESPN+21 wypunktował Calvina Kattara (22-4).

Gale MMA oraz inne rozgrywki sportowe możesz obstawiać na stronie eFortuna.pl – legalnego polskiego bukmachera.

Alexander „The Great” Volkanovski w organizacji UFC nie zaznał jeszcze goryczy porażki. Aktualnie posiada fantastyczną serię 19. wygranych w ciągu. Podczas UFC 245 pokonał na punkty Maxa Hollowaya (21-6) zostając mistrzem w dywizji do 66 kilogramów. Do ich rewanżu doszło na UFC 251, gdzie po raz kolejny przez decyzję zwyciężył Australijczyk.

Zobacz także: Łukasz Kopera o treningach u Renzo Gracie i Roberta Drysdale’a przed ACA 109 [WYWIAD]

źródło: Twitter, Instagram, bjpenn.com