Alex Pereira nie przeszedł obojętnie obok występu Dustina Jacoby’ego na UFC Vegas 113. Mistrz wagi półciężkiej wrócił wspomnieniami do ich kickbokserskiej przeszłości i publicznie oddał szacunek dawnemu rywalowi. W jego słowach nie było kurtuazji – tylko konkret i jasny sygnał: Jacoby znów zasługuje na miejsce w rankingu.

Podczas gali UFC Vegas 113 Dustin Jacoby znokautował Juliusa Walkera w drugiej rundzie, notując trzecie zwycięstwo przez KO z rzędu. Choć nie otrzymał bonusu za występ wieczoru, dostał coś, co w środowisku MMA znaczy bardzo dużo – uznanie mistrza.

Na sukces Amerykanina zareagował Alex Pereira, który dobrze zna Jacoby’ego jeszcze z czasów kickboxingu w organizacji Glory. W 2014 roku obaj spotkali się w półfinale turnieju Glory 14, gdzie „Poatan” znokautował rywala swoim firmowym lewym sierpem.

Po sobotniej walce Brazylijczyk opublikował wpis w mediach społecznościowych:

Wyświetl ten post na Instagramie

Post udostępniony przez Alex „Poatan” Pereira (@alexpoatanpereira)

„Niesamowita robota, Dustin Jacoby. Oddajcie mu należny szacunek i przywróćcie go do rankingu. Nostalgia z czasów Glory. Chciałbym zobaczyć go ponownie w zestawieniu, żeby pokazać, jak bardzo rozwinął się w innym sporcie. Chama 🔥”

Jacoby wypadł z rankingu wagi półciężkiej po słabszym okresie w latach 2022-2024, kiedy zanotował bilans 1-4. Teraz jednak jest na fali trzech nokautów z rzędu i coraz wyraźniej wraca do gry o czołowe pozycje.

Wsparcie ze strony mistrza może tylko wzmocnić jego pozycję w oczach matchmakerów UFC. Jeśli utrzyma formę, powrót do rankingowej piętnastki wydaje się kwestią czasu.

Zobacz takżeJon Jones coraz poważniej rozważa definitywne zakończenie kariery

źródło: Instagram / Alex Pereira