Choć Arman Tsarukyan pozostaje głównym kandydatem do walki o pas kategorii lekkiej UFC, jego sztab nie zamierza bezczynnie czekać na powrót Justina Gaethje. Menedżer Ormianina zdradził, że mistrz prawdopodobnie nie pojawi się w oktagonie przez najbliższe miesiące, dlatego na horyzoncie pojawił się inny scenariusz.

Po sensacyjnym zwycięstwie nad Ilią Topurią podczas gali UFC Freedom 250 Justin Gaethje sięgnął po niekwestionowany pas kategorii lekkiej. Mimo że później zapewnił w rozmowie z Joe Roganem, iż nie planuje kończyć kariery, jego kolejny występ może nastąpić dopiero za kilka miesięcy.

Arman Tsarukyan nie chce pozostawać bezczynny

Menedżer Ormianina, Sayat Abdrakhmanov, przyznał, że jego zawodnik nie zamierza czekać na rozwój sytuacji i chce pozostać aktywny.

Biorąc pod uwagę, że Justin Gaethje dopiero co walczył i raczej nie wróci do oktagonu w ciągu najbliższych sześciu miesięcy, a Arman musi być aktywny, najbardziej atrakcyjną opcją jest walka z Charlesem Oliveirą.

Rewanż z Oliveirą?

Tsarukyan i Charles Oliveira mierzyli się już w 2024 roku. Wówczas Ormianin zwyciężył niejednogłośną decyzją sędziów po bardzo wyrównanym pojedynku.

Od tamtej pory Tsarukyan stoczył jeszcze jedną walkę w UFC, poddając Dana Hookera w drugiej rundzie. Poza występami w oktagonie pozostawał również bardzo aktywny w innych formułach, odnosząc zwycięstwa między innymi w galach organizowanych przez Real American Freestyle oraz w zawodach grapplingowych.

Powrót do łask UFC?

W ostatnich miesiącach wiele mówiło się o napiętych relacjach pomiędzy Tsarukyanem a szefostwem UFC. Prezes organizacji Dana White otwarcie krytykował zawodnika za kulisy niektórych decyzji podejmowanych przed walkami.

Zdaniem wielu obserwatorów sytuacja uległa jednak poprawie. Regularna aktywność sportowa oraz medialna Ormianina sprawiła, że ponownie znalazł się w ścisłym gronie kandydatów do największych pojedynków w kategorii lekkiej.

Jeśli Justin Gaethje rzeczywiście nie wróci do rywalizacji w najbliższym czasie, rewanż z Oliveirą może okazać się rozwiązaniem, które pozwoli Tsarukyanowi utrzymać wysoką pozycję i jednocześnie nie wypaść z walki o mistrzowski pas.

Zobacz takżeIsrael Adesanya zdradza możliwy plan McGregora: „Może wszystkich zaskoczyć”

źródło: Bloody Elbow | foto: Mark J. Rebilas-Imagn Images