Kleber Koike Erbst, doskonale znany polskim kibicom jako były mistrz KSW w kategorii piórkowej, stanie przed niezwykle ważnym pojedynkiem. Brazylijczyk zmierzy się z Kyomą Akimoto w walce wieczoru RIZIN 54, a zwycięzca ma otrzymać szansę na zdobycie mistrzowskiego pasa. Blisko 37-letni Koike nie ukrywa, że może być to jego ostatnia okazja, aby ponownie sięgnąć po złoto.

Koike przez kilka lat związany był z polską sceną MMA. Pod szyldem KSW stoczył siedem pojedynków, z których pięć wygrał. W 2017 roku sięgnął po mistrzowski pas kategorii piórkowej, pokonując Marcina Wrzoska. Po zakończeniu przygody z polską organizacją kontynuował karierę w Japonii, gdzie z czasem został również mistrzem RIZIN.

Pas japońskiej organizacji stracił w 2025 roku na rzecz Razhabaliego Shaydullaeva. Do mistrzowskiej rozgrywki ponownie przybliżył się po grudniowym zwycięstwie nad Vugarem Karamovem. Teraz na jego drodze stanie rozpędzony Akimoto.

To moja ostatnia szansa. Wiem, że nie zostało mi już wiele lat. Jestem bliżej końca niż początku, dlatego dam z siebie wszystko. Jestem tutaj, żeby budować swoją historię, a nie tylko o niej opowiadać. Będę pracował, żeby osiągnąć swój cel.

Dodatkowej motywacji byłemu mistrzowi KSW dostarcza coraz bliższa współpraca RIZIN z PFL i MVP. Aktualny czempion kategorii piórkowej Razhabali Shaydullaev ma 10 września zmierzyć się z A.J. McKee Jr., a stawką pojedynku będzie również inauguracyjny tytuł PFL.

Najpierw Koike musi jednak poradzić sobie z Akimoto. Zaledwie 20-letni Japończyk w ostatnim występie zrobił ogromne wrażenie, kończąc przed czasem byłego mistrza Bellatora Patchy’ego Mixa. Brazylijczyk docenia umiejętności młodego rywala, ale uważa, że kluczową rolę odegra jego zdecydowanie większe doświadczenie.

Jest na dobrej fali, jest twardy i młody, ma dopiero 20 lat, ale nie sądzę, żeby miał jeszcze odpowiednie doświadczenie w MMA. Wiem, co wniesie do walki. Mierzyłem się z wieloma świetnymi stójkowiczami i bardzo dobrymi zawodnikami, ale on nigdy nie walczył z kimś na moim poziomie w parterze czy pod względem doświadczenia w MMA. To będzie różnica. Muszę go szanować i nie mogę go lekceważyć, ale w tej walce górę weźmie doświadczenie.

Dla byłego mistrza KSW i RIZIN stawka najbliższego pojedynku jest ogromna. Zwycięstwo zapewni mu status pretendenta i otworzy drogę do odzyskania mistrzowskiego pasa. Sam Koike ma jednak świadomość, że na tym etapie kariery kolejnej takiej możliwości może już nie otrzymać.

Zobacz także: Były rywal Jakuba Wikłacza z ogromną wpadką! Patchy Mix przestrzelił wagę przed RIZIN 54

Źródło: MMA Fighting | Fot: Asian MMA