Choć większość ekspertów stawia Islama Makhacheva w roli zdecydowanego faworyta przed galą UFC 330, Daniel Cormier przestrzega przed lekceważeniem Iana Machado Garry’ego. Były podwójny mistrz UFC uważa, że Irlandczyk dysponuje atutami, które mogą sprawić Dagestańczykowi sporo problemów.

Do walki o pas kategorii półśredniej dojdzie 15 sierpnia w Filadelfii. Cormier, który przez lata trenował z Makhachevem w American Kickboxing Academy, wskazał, na swoim kanale YouTube, dwa scenariusze, które jego zdaniem mogą przesądzić o losach mistrzowskiego pojedynku.

To będzie trudna walka zarówno dla Iana Garry’ego, jak i Islama Makhacheva. Uważam, że wszystko rozstrzygnie się na początku pojedynku. Jeśli Garry utrzyma walkę w stójce przez pierwszą rundę, Islama może czekać bardzo długa noc. Jeśli jednak Makhachev szybko zacznie obalać albo skróci dystans, wtedy walka zacznie układać się po jego myśli.

Były mistrz UFC odniósł się również do krytyki, z jaką od dłuższego czasu spotyka się Garry. Zdaniem Cormiera wiele osób skupia się na osobowości Irlandczyka, zapominając o jego umiejętnościach w oktagonie.

Kiedy patrzysz na Garry’ego jako zawodnika, widzisz absolutną światową czołówkę. Myślę, że Islam próbuje uderzyć w jego ego i sprowokować go do walki na swoich zasadach. To bardzo sprytne z jego strony, bo jestem przekonany, że jego sztab doskonale zdaje sobie sprawę z tego, jak trudne może być to starcie.

Cormier zwrócił także uwagę na warunki fizyczne pretendenta, które mogą odegrać kluczową rolę w walce o mistrzowski pas.

Garry jest bardzo dużym zawodnikiem jak na kategorię półśrednią. Jest wysoki, niezwykle ruchliwy i może poruszać się przez pełne 25 minut, jeśli będzie taka potrzeba. To może sprawić Islamowi sporo problemów. Tym razem to Makhachev będzie niższym zawodnikiem w oktagonie, a Garry nie będzie stał przed nim w miejscu. To naprawdę bardzo trudna walka.

Choć Islam Makhachev pozostaje faworytem bukmacherów, Daniel Cormier przekonuje, że Ian Machado Garry ma wszelkie argumenty, by sprawić mistrzowi poważne problemy. O tym, który scenariusz okaże się prawdziwy, przekonamy się już podczas gali UFC 330 w Filadelfii.

Zobacz także: „Zero, zero, zero szans”. Michael Morales skreślił Iana Garry’ego

Źródło: YouTube, Daniel Cormier | Fot: UFC, MMA Fighting