Choć od największych pojedynków Daniela Cormiera i Jona Jonesa minęło już ponad dziesięć lat, konflikt między byłymi mistrzami UFC wciąż nie gaśnie. Tym razem Cormier stanowczo zaprzeczył słowom swojego odwiecznego rywala, który twierdził, że za kulisami przyznał mu, iż podtrzymuje ich konflikt wyłącznie dlatego, że przynosi on ogromne pieniądze.
Jones przekonywał, że podczas nagrań programu ALF Reality Cormier miał wyznać mu, iż nigdy nie będą mogli publicznie zostać przyjaciółmi, ponieważ ich wieloletnia rywalizacja jest zbyt dochodowa. Były podwójny mistrz UFC stanowczo odrzucił jednak tę wersję wydarzeń, o czym opowiedział na swoim kanale YouTube.
Jak ktoś może przejść od słów: „To taki dupek”, do stwierdzenia: „Bardzo chciałbym mieć z nim dobrą relację i on mnie już nie nienawidzi”? To po prostu się nie wydarzyło. Taka rozmowa między mną a Jonem nigdy nie miała miejsca.
Były mistrz kategorii półciężkiej i ciężkiej nie ukrywa jednak, że ich konflikt przełożył się na ogromne zainteresowanie kibiców i wysokie gaże. Podkreśla jednocześnie, że nie oznacza to, iż cała rywalizacja była sztucznie wykreowana.
Czy zarobiłem dużo pieniędzy dzięki rywalizacji z Jonem Jonesem? Oczywiście. Tak samo zarabiał Muhammad Ali walcząc z Joe Frazierem czy George’em Foremanem. Tak samo było z Khabibem i Conorem McGregorem. Żeby zarabiać naprawdę duże pieniądze, potrzebujesz kogoś po drugiej stronie. To nie jest żadna tajemnica. Jon i ja również zarobiliśmy sporo pieniędzy, ale to nie znaczy, że nasz konflikt był udawany.
Cormier przyznał, że dziś ich relacje są znacznie spokojniejsze niż przed laty. Obaj potrafią przebywać w swoim towarzystwie, jednak nie oznacza to, że zapomnieli o wydarzeniach z przeszłości.
To już nie jest to samo co kiedyś. Potrafimy funkcjonować obok siebie i nie rzucamy się na siebie przy każdej okazji. Nie oznacza to jednak, że wybaczyłem wszystko albo zapomniałem o tym, co wydarzyło się przez wszystkie te lata. Mówiliśmy okropne rzeczy o sobie i o naszych rodzinach. Takie rzeczy nie znikają, chyba że jesteś szalony. A ja uważam, że Jon jest szalony.
Rywalizacja Daniela Cormiera i Jona Jonesa pozostaje jedną z najbardziej pamiętnych w historii UFC. Choć ich sportowe drogi już dawno się rozeszły, kolejne medialne wymiany zdań pokazują, że emocje między byłymi mistrzami wciąż nie wygasły.
Zobacz także: Rywal Jana Błachowicza skomentował odejście z klubu Israela Adesanyi. „Cieszyłem się z jego decyzji”
Źródło: Daniel Cormier, Youtube | Fot: MMA Fighting
























