Przed naszym rodakiem wielka szansa: po tej walce atak na TOP 5 dywizji lekkiej to już tylko kwestia czasu. Ale, zanim zaczniemy szukać kolejnego rywala dla Mateusza Gamrota, ten musi pokonać niebezpiecznego i kompletnego Armana Tsarukyana. Czy „Gamer” ma szansę tego dokonać? Jak Polak wygląda na tle swego przeciwnika i gdzie można szukać jego przewag? Sprawdźcie sami nasze typowanie!

Zgarnij BONUS od Fortuny dla fanów MMA: Zakład bez ryzyka w wysokości do 600 zł oraz bonus od drugiej wpłaty do 2100 złotych!

Grzegorz: Mateusz Gamrot w swojej pierwszej walce wieczoru dla organizacji UFC podejmie niesłychanie niebezpiecznego Armana Tsarukyana. Na papierze wydaje się, że Ormianin to jeden z dwójki najtrudniejszych przeciwników, obok Islama Makchaheva, z którymi ktokolwiek mógłby zostać zestawiony. Tsarukyan to przede wszystkim fenomenalny zapaśnik, który także mocno rozwinął swoją płaszczyznę stójkową. Wyprowadza celne uderzenia, wywiera presję, angażuje od jakiegoś czasu także kopnięcia i robi to bardzo sprawnie. Dysponuje całkiem niezłą siłą ciosu, choć jeszcze najwidoczniej nie jest w pełni w stanie zaufać swojej grze stójkowej i do wygrywania walk zawsze potrzebuje zapasów.

Niewykluczone jednak, że z Gamrotem będzie chciał poprowadzić walkę wyłącznie na nogach, gdyż obaj są bardzo utytułowanymi grapplerami. W zapasach, szczególną przewagę nad Mateuszem, Ormianin będzie miał w aspektach kontroli i wywierania ofensywy na rywalu, znajdując się z góry. Arman nie traci bowiem czasu i przechodzi często do brutalnej ofensywy (zwłaszcza w kilku ostatnich walkach), zwykle zaprzęgając do działania łokcie, które są naprawdę mordercze (o czym choćby przekonał się Joel Alvarez).

Absolutnie nie wykluczam możliwości, że „Gamer” sprowadzi swojego przeciwnika do parteru. Problem jednak w kiepskiej kontroli w wykonaniu Polaka na tle elitarnych zawodników w UFC. Gamrot dobrze kontrolował swoich oponentów, gdy ci wyraźnie odbiegali od niego poziomem, natomiast w tych bardziej wyrównanych na papierze bojach, ten element gry pozostawia wiele do życzenia. Ponadto, momentami nawet Islam Makchahev miewał problemy ze skontrolowaniem Tsarukyana, gdyż ten nie odpuszczał i szukał możliwości do obrócenia pozycji. Często mu się to udawało, co było naprawdę zaskakujące i co tylko potwierdza, jak doskonale szlify zapaśnicze posiada Arman.

Tak naprawdę drogą do zwycięstwa Polaka mogą się okazać trzy rzeczy. Pierwsza z nich to kondycja, gdyż starcie odbywać się będzie na dystansie pięciu rund. Gamrot ma ogromne doświadczenie w walkach 25-minutowych, co może zaprocentować przy okazji tego pojedynku. Nie uważam jednak, że będzie w stanie toczyć pięć rund na wysokim tempie, gdyż już w drugiej rundzie z Carlosem Diego Ferreirą było widać, że Mateusz nieco zwolnił. Podobnie Tsarukyan, zwykle w trzecich rundach wyraźnie obniża tempo starcia. Niewykluczone jednak, że obaj rozłożą nieco inaczej siły, z racji możliwych pięciu rund. W tym aspekcie widzę przewagę Gamrota.

Drugą (choć mało realną) bronią Polaka może być… poddanie. Uważam, że jeśli miałby wygrać tę walkę wykorzystując parter, to wyłącznie poddając Tsarukyana, gdy ten popełni błąd. Wprawdzie, jak wspomniałem – szanse na to są raczej małe, ale zawsze taka możliwość istnieje. BJJ Gamrota stoi bowiem na wyższym poziomie niż jego przeciwnika.

Trzecia sprawa to stójka i punktowanie ciosami prostymi i kopnięciami z dystansu. Wspomniałem już, że stójka Tsarukyana jest lepsza niż ta Gamrota, jednak Polak bywa niewygodny w walce na nogach. Przy ciągłym wywieraniu presji i rozbijaniu Ormianina, ma szanse zadać sporo obrażeń, które mogą się odłożyć i zaprocentować w późniejszym etapie pojedynku.

Podsumowując, Mateusz na pewno nie raz udowodnił, że jest stworzony do tego sportu. Tsarukyan jednak na ten moment wydaje się być przeszkodą nie do przeskoczenia. Uważam, że Ormianin sprawnie będzie mieszał płaszczyzny i wykorzystując swoje zdolności do kontrolowania walki, sprawi, że Gamrot będzie bezradny z pleców, jeśli finalnie się na nich znajdzie. Rozbijając Polaka w parterze, około 3-4 rundy Ormianin wygra walkę przez TKO po ciosach. Typ: Arman Tsarukyan przez TKO w 4. rundzie

Kursy podstawowe na tę walkę na efortuna.pl przedstawiają się następująco:
Gamrot: 2.60
Tsarukyan: 1.50

Kto wygra?

Jeśli chcesz obstawić pojedynki zbliżającej się gali UFC lub innych wydarzeń MMA, zajrzyj koniecznie TUTAJ lub kliknij w banner poniżej.