Daniel Cormier nie ukrywa entuzjazmu wobec przejścia UFC do Paramount. Były podwójny mistrz i głos organizacji mówi wprost – ekspansja dopiero nabiera tempa. Jednocześnie zdradza, jak bardzo UFC dba dziś o jego harmonogram i życie poza klatką.

Daniel Cormier pojawił się w programie The Ariel Helwani Show po rocznej przerwie od rozmów na antenie z Arielem Helwanim. Po żartobliwym wstępie i licznych dygresjach były mistrz przeszedł do poważniejszego wątku – nowego etapu UFC po zakończeniu współpracy z ESPN i początek ery Paramount.

Daniel Cormier podkreślił, że każda zmiana nadawcy dotychczas oznaczała skok rozwojowy dla organizacji, a teraz spodziewa się tego samego, tylko na jeszcze większą skalę.

Jestem podekscytowany, naprawdę. ESPN zrobiło ogromną robotę, pomagając wynieść UFC na poziom, na którym jesteśmy teraz, ale czuję, że to będzie jeszcze większe. Każdy krok sprawiał, że to rosło – z Foxa do ESPN było ogromnie, a teraz mam wrażenie, że znowu będzie jeszcze potężniej. Nie wiem nawet, gdzie jest limit tego, jak wielkie może się to stać.

Cormier przyznał też, że jego pozycja w organizacji jest dziś wyjątkowo stabilna – na tyle, że UFC aktywnie dopasowuje grafik gal do jego życia rodzinnego i zobowiązań związanych z zapasami.

Doszliśmy do punktu w mojej karierze, w którym wiem, co robię i kiedy to robię. UFC jest świetne w planowaniu z wyprzedzeniem i w pracy wokół moich innych obowiązków. W sezonie zapaśniczym pomagają mi tak układać grafik, żebym nie przegapił żadnych ważnych turniejów moich dzieci. Moja córka miała ogólnokrajowe zawody z gimnastyki – nie musiałem lecieć do Australii. To niesamowite wsparcie.

Były mistrz dodał, że ta elastyczność to jeden z powodów, dla których niechętnie myśli o jakimkolwiek powrocie do rywalizacji.

Żeby skłonić mnie do czegokolwiek fizycznego, trzeba byłoby dziś naprawdę ogromnych pieniędzy. Moja praca w UFC ustawiła standard tak wysoko, że trudno go przebić. Jestem w świetnym miejscu – jako komentator, jako trener, jako ojciec.

Cormier zaznaczył również, że jego relacja z UFC jest obecnie modelowa.

Nie mówię tego, żeby się przechwalać – po prostu mam firmę, która mnie wspiera. To praca, która naprawdę o mnie dba.

Zobacz takżeDaniel Cormier alarmuje: przyszłość Kayli Harrison pod znakiem zapytania po operacji szyi

źródło: The Ariel Helwani Show | foto: Getty Images