Powrót do klatki, doświadczenie i konkretne podejście do swojej roli. Daniel Rutkowski nie ukrywa, że dziś patrzy na walki inaczej niż kiedyś. Przed XTB KSW 117 jasno określa cel – emocje dla kibiców i poziom, który ma dawać przyjemność z oglądania.

Po siedmiu pojedynkach w KSW i pięciu zwycięstwach, były pretendent do pasa kategorii piórkowej wraca do akcji. Na jego koncie są również bonusy za najlepszy nokaut i walkę wieczoru, co tylko podkreśla, że „Rutek” od lat gwarantuje widowisko.

Doświadczenie i forma. Rutkowski czuje się mocny

Daniel Rutkowski podchodzi do kolejnego występu z dużym spokojem i pewnością siebie. Jak sam przyznaje, mimo upływu lat czuje się lepiej niż wcześniej.

Mam nadzieję, że im jestem starszy, tym jestem lepszy, jak wino. Zobaczymy, jak wyjdzie, ale czuję się zdrowy. Bardzo się wzmocniłem, nic mnie nie boli, nic mi nie dolega, więc mam nadzieję, że jeszcze trochę pożytku ze mnie będziecie mieć, trochę przyjemności z oglądania moich walk.

Rutkowski wywodzi się z zapasów i przez lata zbudował solidną pozycję na polskiej scenie MMA. Na siedemnaście zwycięstw aż osiem razy kończył rywali przed czasem, co pokazuje jego skuteczność w klatce.

„Chcę dawać walki, które cieszą kibiców”

Na gali XTB KSW 117 rywalem Polaka będzie Oleksii Polishchuk, który również ma spore doświadczenie w okrągłej klatce. Rutkowski nie ukrywa jednak, że dla niego kluczowy jest dziś nie tylko wynik, ale też jakość widowiska.

W pewnym momencie starszy sportowiec, zawodnik taki jak ja, dąży do tego, żeby pokazywać najlepsze walki, żeby kibice mieli jak najwięcej satysfakcji i przyjemności z naszego mordobicia. Co ma być, to będzie. Zobaczymy. Oby było dobrze. Obyśmy dali dobrą walkę i wyszli z tego cało.

Dla 36-latka to kolejny ważny moment w karierze – nie tylko sportowo, ale też w kontekście budowania własnego stylu i podejścia do walk.

Do starcia Daniela Rutkowskiego z Oleksiim Polishchukiem dojdzie 18 kwietnia podczas gali XTB KSW 117 w warszawskim COS Torwar.

Zobacz takżePhil De Fries jasno przed KSW 117: „Moim marzeniem jest bycie mistrzem przez dziesięć lat”

źródło & foto: KSW