Wraca po kolejne zwycięstwo, mierzy wysoko i nie ukrywa swoich ambicji. Daniel Skibiński ponownie zamelduje się w okrągłej klatce, by zmierzyć się z przedstawicielem nowej fali zawodników. Przed galą XTB KSW 115 jasno podkreśla: doświadczenie ma być jego największą bronią.

Podczas gali XTB KSW 115 w Lubinie do rywalizacji powróci Daniel Skibiński, jeden z najbardziej doświadczonych zawodników na polskiej scenie MMA. Rywalizujący zawodowo od 2013 roku fighter ma na koncie już 33 pojedynki, z których 23 zakończył zwycięsko.

Tym razem jego przeciwnikiem będzie niepokonany Dawid Kuczmarski, który dopiero buduje swoją pozycję w zawodowym MMA.

To jest nowe pokolenie zawodników, którzy zaczynają treningi sportów walki głównie od MMA i mimo małego doświadczenia są wszechstronni. Uważam, że Dawid należy właśnie do takiej nowej fali fighterów.

Skibiński podkreśla, że w nadchodzącym starciu kluczową rolę może odegrać jego wieloletnia obecność w sporcie i liczba stoczonych walk.

Zdaję sobie sprawę z atutów, które łączą się w moim doświadczeniem, bycia wcześniej w przeróżnych sytuacjach i pozwalają np. na przełamywanie trudnych momentów w walce. Z doświadczenia można czerpać dużo korzyści i uważam je za ważny atut w zbliżającej się konfrontacji.

Reprezentant Czerwonego Smoka Poznań znany jest z efektownego stylu. Dziesięć zwycięstw odniósł przed czasem – siedem razy przez nokaut i trzy razy przez poddanie. Mimo to nie zamierza nastawiać się wyłącznie na szybkie skończenie.

Jestem gotowy na pełny dystans, ale wiem, że mam odpowiednie umiejętności, żeby skończyć tę walkę przed czasem. Co przyniesie pojedynek, to się okaże w klatce, ale na pewno na wszystko, co może się tam wydarzyć, będę gotowy.

Skibiński ma za sobą trzy występy w KSW. W ostatnim starciu, w sierpniu 2025 roku, poddał Oskara Szczepaniaka i sięgnął po bonus za najlepsze skończenie wieczoru. Obecnie zajmuje dziewiąte miejsce w rankingu wagi półśredniej, jednak jego ambicje sięgają znacznie wyżej.

Bardzo lubię to, co robię. Uwielbiam trenować, robię to od dziecka i nie wyobrażam sobie sytuacji, w której nie mógłbym tego robić. Codzienna konsekwencja i pracowitość jest tym, co trzyma mnie przy sporcie, a moim celem jest pas KSW.

Jednocześnie zawodnik podkreśla, że dziś inaczej podchodzi do budowania kariery.

Nie jest jednak tak, że idę na każdy trening, myśląc o pasie. Wiem, jak wygląda droga i niejednokrotnie w swojej karierze zbyt mocno pochłonęła mnie myśl o celu, który jest dość odległy i w ten sposób zagubiłem teraźniejszość, zdekoncentrowałem się, zostałem wybity z rytmu i potem musiałem zaczynać tę drogę od początku, więc cel oczywiście mam jasno ustalony i do niego dążę, ale najbardziej skupiam się na najbliższych krokach.

Na 2026 rok Skibiński stawia przede wszystkim na regularność startów.

Jeśli uda się zawalczyć trzy razy w tym roku, będę szczęśliwy. Trzy walki w roku to jest dla mnie optymalne tempo i takie chciałbym utrzymywać.

Do pojedynku Daniela Skibińskiego z Dawidem Kuczmarskim dojdzie 21 lutego podczas gali XTB KSW 115 w hali widowiskowo-sportowej RCS w Lubinie.

Zobacz takżeBanger w półciężkiej dodany do karty XTB KSW 116

źródło: KSW