Josh Thomson ujawnił zadziwiające kulisy negocjacji UFC z Tomem Aspinallem. Były mistrz Strikeforce twierdzi, że organizacja poprosiła mistrza wagi ciężkiej o zwakowanie pasa, a Brytyjczyk w odpowiedzi zażądał zwolnienia z kontraktu.

Josh Thomson na swoich social mediach ujawnił informacje, które mogą całkowicie zmienić sytuację w dywizji ciężkiej UFC. Według byłego mistrza Strikeforce, organizacja miała zwrócić się do Toma Aspinalla z nietypową propozycją.

Doniesienia mówią, że UFC poprosiło Toma Aspinalla o zwakowanie tytułu, dopóki nie będzie gotowy do powrotu. A on powiedział, że będzie skłonny zwakować tytuł, o ile go zwolnią. To otwiera mu drzwi do boksu.

wyjaśnił Thomson, charakteryzując obecną sytuację jako „totalny bałagan”.

Były zawodnik nie ukrywał frustracji stanem dywizji ciężkiej, wskazując na Jon Jonesa jako główną przyczynę problemów.

To naprawdę dziwna sytuacja. Dywizja ciężka to teraz totalny bałagan. I jest bałaganem odkąd Jon Jones wszedł i nie chciał walczyć z mistrzem, którym wtedy był Tom Aspinall.

podkreślił Thomson.

Według byłego mistrza, decyzja o zestawieniu Jonesa ze Stipe Miociciem zamiast z Aspinallem doprowadziła do obecnego impasu.

Tymczasem Brytyjczyk wciąż odczuwa skutki feralnego pojedynku z Cirylem Gane na UFC 321, gdzie wsadzenie palców w oczy sprawiło, że walka została przerwana i uznana za no contest. Trzy miesiące później mistrz przeszedł operację obu oczu i nadal walczy o odzyskanie pełnej sprawności.

Thomson nie pozostawił suchej nitki na obecnym stanie najcięższych kategorii wagowych.

Dywizja ciężka i półciężka, obie kategorie wagowe są najgorsze w historii. A kiedyś to były filary, na których opierała się promocja organizacji.

zauważył były zawodnik.

Teraz kategorie 135 lb, 145 lb, 155 i 170 lb funtów dźwigają sport jakim jest MMA i zdecydowanie dźwigają UFC.

Jeśli doniesienia Thomsona okażą się prawdziwe, Aspinall może rzeczywiście rozważać odejście z UFC. Brytyjczyk wielokrotnie wyrażał frustrację związaną z brakiem jasnych planów organizacji dotyczących jego przyszłości.

Sytuacja może mieć daleko idące konsekwencje nie tylko dla samego Aspinalla, ale dla całej dywizji ciężkiej UFC. Utrata tak utalentowanego i popularnego zawodnika byłaby poważnym ciosem dla organizacji, szczególnie w momencie, gdy kategoria zmaga się z brakiem jasnej hierarchii i aktywnych gwiazd.

Źródło: Instagram/ Josh Thomson