Dwóch niepokonanych w klatce UFC. Kto będzie górą: Adesanya czy Costa? Typowanie i kursy od Fortuny

327

UFC 253 to wyjątkowe wydarzenie nie tylko ze względu na walkę naszego Janka Błachowicza o pas (choć umówmy się – przede wszystkim tak jest). Podczas tej gali w Abu Dhabi do oktagonu UFC wejdzie dwóch niepokonanych zawodników, którzy zmierzą się o pas wagi średniej. Zapraszamy na typowanie walki Israel Adesanya vs. Paulo Costa! Sprawdzajcie też śmiało kursy, jakie wystawił na pojedynek nasz partner, niezawodna Fortuna.

Grzegorz: Pojedynek na szczycie kategorii średniej zapowiada się arcyciekawie. Fani, którzy nie przepadają za parterem czy walką w klinczu pod siatką nie mogą przegapić tego starcia, bo w tej walce na 99% żaden z zawodników nie pójdzie po sprowadzenie. Obu fighterów łączy rozstrzyganie pojedynków w stójce + brak nawet pojedynczej próby sprowadzenia rywala do parteru. Ostatnim wspólnym elementem jest fakt, że zarówno Costa jak i Adesanya są niepokonani.

Teraz czas pomówić o różnicach. Israel Adesanya cały swój styl opiera na kontrowaniu. Jest to zawodnik, który bardzo rzadko inicjuje akcje, zazwyczaj czeka na ruch przeciwnika i dopiero wtedy po odchyleniu, z różnych i dość dziwnych kątów, wyprowadza uderzenia. Jeśli już przechodzi do ofensywy to zazwyczaj wyłącznie w obszarze kopnięć. Paulo Costa natomiast walczy zupełnie inaczej. Zawsze stara się ustawiać przeciwników na siatce, tam ostrzeliwując ich potężnymi ciosami, mieszanymi kombinacjami złożonymi z ciosów sierpowych na głowę i korpus. Często też używa middle kicków. Brazylijczyk nie daje przeciwnikom ani chwili wytchnienia – od początku do końca wywiera morderczą presję i z każdym kolejnym potężnym ciosem odbiera rywalom chęci do dalszej rywalizacji.

Ofensywny styl pretendenta zapewne okaże się być wodą na młyn dla mistrza. Nigeryjczyk rozpocznie spokojnie, nie dając się zamknąć Coście na siatce, co nie będzie łatwe, gdyż ta sztuka nie tak dawno udała się nawet Andersonowi Silvie czy Kelvinowi Gastelumowi, który mocno wysokim kopnięciem był w stanie zranić aktualnego mistrza. A przecież Gastelum także zasięgiem nie grzeszy… zatem nikt nie powinien wykluczać zwycięstwa Brazylijczyka, gdyż ma on wszelkie argumenty, aby skończyć pojedynek. Adesanya jednak poza doskonałymi kontrami i szerokim wachlarzem technik, dobrze pracuje na nogach i szybko biega, co może mocno utrudnić Coście realizację planu w późniejszych rundach, o ile do takowych dotrwa walka. Paulo walczy trochę obosiecznym mieczem, gdyż narzucając tak wysokie tempo i presję, sam szybko traci kondycję, choć jak na taki styl i budowę – i tak na ją na naprawdę przyzwoitym poziomie.

Podsumowując, Israel musi być bardzo czujny i ruchliwy na nogach, utrzymywać pojedynek na środku oktagonu, na szarżę mające na celu zepchnięcie i ustawienie go na ogrodzeniu próbować odpowiadać kontrami po odchyleniu, dokładnie tak, jak w walce z Robem Whittakerem. Ponadto, mistrz powinien wyłączyć nieco mobilność rywala traktując go regularnie niskimi kopnięciami, które zaprzęgnął do działania w ostatnim pojedynku z Yoelem Romero. Pretendent musi także być bardzo uważny w atakach, choć często wychodzi z zamiarem urwania głowy rywalowi i nie bierze pod uwagę ewentualnych konsekwencji w postaci kontry, w czym może się zatracić i wyłapać cios, po którym zgaśnie mu światło i marzenia o pasie mistrzowskim prysną jak bańka mydlana.

Adesanya nie da się ustawić na siatce, wymęczając Costę, ciosem kontrującym na szarżę zmęczonego już przeciwnika kończąc walkę w 3. rundzie. Mój typ: Israel Adesanya przez KO w 3 rundzie.

Zgarnij BONUS od Fortuny dla fanów MMA: Zakład bez ryzyka w wysokości do 210 zł oraz bonus od depozytu do 2000 złotych!

Filip: Mistrzowska walka o pas kategorii średniej pomiędzy Israelem Adesanyą a Paulo Costą, to starcie dwóch niepokonanych zawodników, ale po gali UFC 253 któryś z nich straci zero w rekordzie. Z jednej strony bardzo dobrze technicznie poukładany Adesanya, który świetnie walczy z kontry vs agresywny Costa posiadający piekielną siłę w pięściach i ciągle idący do przodu. Te dwa style zwiastują niezwykle ciekawy pojedynek. Możemy spodziewać się, że Costa od początku walki narzuci piekielnie mocne tempo i będzie za wszelką cenę chciał skrócić dystans. Bo jak wiadomo przewaga zasięgu będzie po stronie mistrza. Adesanya będzie bazował na swoich szybkich ciosach prostych karcąc wpadającego z impetem Costę. Tylko, czy aby nie zlekceważy pretendenta, bo ten przecież ma czym palnąć i może strącić głowę mistrza.

Warto jednak zauważyć, że champion kategorii średniej dobrze radzi sobie pod presją i tym razem powinno być podobnie. W pierwszych 3 rundach Adesanya będzie punktował z kontry rzucając ciosy proste, świetnie się przy tym poruszając, natomiast kiedy walka wkroczy na mistrzowskie rundy, to wtedy możemy spodziewać się podkręcenia tempa ze strony Israela, bo dla Costy będzie to pierwszy raz na dystansie 5 rund. Wydaje mi się, że na przestrzeni czwartej bądź piątej rundy, Costa ruszy z szarżą i rozpuści ręce, co natychmiast skontruje Adesanya i celnym ciosem usadzi Brazylijczyka na tyłku, a tam dokończy dzieła zniszczenia zmuszając sędziego do przerwania. Mój typ: Adesnya TKO w 4/5 rundzie.

Tymczasem kursy na tę walkę na efortuna.pl przedstawiają się następująco:
Adesanya: 1.58
Costa: 2.23

Jeśli chcesz obstawić pojedynki zbliżającej się gali UFC 253, zajrzyj koniecznie TUTAJ lub kliknij w banner poniżej.