Goncharov vs. Johnson na ACA 97. Sprawdź, na kogo warto stawiać w rewanżu!

28
Grafika: Marek Romanowski/inthecage.pl

Na gali ACA 97 w Krasnodarze Evgeny Goncharov (14-2, 1NC) stanie do rewanżowego starcia z Tonym Johnsonem (13-4-1, 1NC), a stawką tej walki ponownie będzie pas mistrzowski wagi ciężkiej.

Obaj panowie po raz pierwszy zmierzyli się ze sobą na ACA 96 w Łodzi. Pojedynek od samego początku był bardzo zażarty i widowiskowo. Niestety w 3 rundzie doszło do przypadkowego faulu w wykonaniu Rosjanina. I choć „Hulk” stwierdził, że może kontynuować pojedynek, to jego narożnik zdecydował o przerwaniu walki. Starcie zostało uznane za „no contest”.

31 sierpnia Goncharov ponownie skrzyżuje rękawice z Johnsonem, tym razem w walce wieczoru ACA 97 w Krasnodarze.

Obaj zawodnicy nie boją się wdawać w „mordercze” wymiany, chociaż nieco bardziej otwartym zawodnikiem w tym aspekcie walki wydaje się być Tony Johnson, który w poprzednim pojedynku – posłał na deski Goncharova już po niecałych dwóch minutach. Mając jednak tak twardą szczękę, nic dziwnego, że Amerykanin nie lęka się zagrożenia ze strony rywala i początkowo bardzo mocno na niego napiera. Rosjanin natomiast, dzięki wysokiemu „fighting IQ” potrafi przetrwać nie jeden kryzys, choć jedyne dwie porażki poniósł właśnie będąc znokautowanym…

Mimo, że prawdopodobnie – Johnson bije mocniej, to Goncharov wydaje się być bardziej sprawnym uderzaczem, dysponującym znacznie większym arsenałem technik. Zawodnik z Ameryki w swoim zwyczaju – często inicjuje wymiany, czasami czekając na kontry, które w pierwszej rundzie poprzedniej walki obu panów, świetnie działały na Rosjanina, ten zaś, zaraz po tym, jak Johnson rzucał się z dobitką do parteru, doskonale robił pasywność mając czas na dojście do siebie. Ponadto, Johnson posiada bardzo dobrą obronę przed obaleniami, a w płaszczyźnie stójkowej, zdaje się, że nie będzie jakoś specjalnie zagrożony, gdyż jest w stanie przyjąć masę ciosów i nadal napierać na swojego rywala. Słowem podsumowania, kluczem do zwycięstwa Rosjanina będzie większa mobilność w płaszczyźnie stójkowej i bardziej techniczne wyprowadzanie ciosów, ale także znacznie lepsza kondycja, gdyż jego rywal zwykle zwalnia po pierwszej rundzie. Oczywiście – nadal jest niebezpieczny i w każdej chwili jest w stanie znokautować Goncharova.

Zdecydowanie większe zagrożenie czai się właśnie na Rosjanina, bo niejako jest zmuszony do toczenia boju w stójce, gdzie będzie bardzo ciężko przełamać twardego Amerykanina z mocnymi uderzeniami, w dodatku czekającego na kontry. Trudno sobie wyobrazić scenariusz, mając na uwadze pierwszą walkę obu zawodników, w którym to Goncharov nokautuje Johnsona, nie jest to jednak niemożliwe. Tak samo mało prawdopodobny wydaje się fakt, że to Johnson zajedzie kondycyjnie Rosjanina.

Typowanie tej walki to trochę rzut monetą, ale jednak w tym wypadku, nieco więcej argumentów po swojej stronie ma Amerykanin, który w poprzednim pojedynku z Goncharovem pokazał, że da się go trafić i jego uderzenia robią na nim wrażenie. Dwukrotnie był bliski skończenia swojego przeciwnika, sam zaś co najwyżej przegrał minimalnie drugą rundę.

Nasz typ: Tony Johnson, KO 2 runda.

A taki typ na walkę proponuje eFortuna.pl:
Goncharov: 1.75
Johnson: 1.96

Jeśli chcesz zgarnąć fajny prezent powitalny od eFortuna.pl, kliknijcie w baner poniżej: