Israel Adesanya zabrał głos na temat walki wieczoru UFC 324, w której Justin Gaethje zmierzy się z Paddy’m Pimblettem o tymczasowy pas wagi lekkiej. Były mistrz UFC nie ma wątpliwości, że Brytyjczyk stoi przed najtrudniejszym testem w karierze, ale ostatecznie widzi go jako faworyta tego starcia.

Na swoim kanale na YouTube Israel Adesanya przeanalizował kartę UFC 324, poświęcając sporo uwagi głównej walce wieczoru pomiędzy Justinem Gaethje a Paddym Pimblettem. Nowozelandczyk podkreślił, że starcie ma ogromny ciężar sportowy i jest klasycznym pojedynkiem „starego wilka z nową falą”.

Paddy jest na fali. Przejął Cage Warriors, potem wszedł do UFC, ludzie wątpili w jego poziom, ale potem zobaczyliśmy, co zrobił z Kingiem Greenem i jak zdominował Chandlera. On po prostu ich wszystkich składa.

– powiedział Adesanya.

Były mistrz zwrócił uwagę, że Pimblett w ostatnich walkach wyraźnie rozwinął swój styl i popełnia znacznie mniej błędów niż na początku kariery w UFC.

On bardzo dobrze wypolerował swój styl. Teraz zmusza rywali do popełniania błędów. Miesza stójkę z grapplingiem, latające kopnięcia, dobre boksowanie, wejścia za plecy. To jest komplet.

– ocenił Nigeryjczyk.

Jednocześnie Adesanya zaznaczył, że walka z Gaethje to zupełnie inny poziom wyzwania.

Grappling przeciwko Chandlerowi to jedno, ale robienie tego samego z Gaethje to zupełnie inna historia. Gaethje to inny potwór. On się nie męczy. On jest chodzącym highlightem.

– podkreślił.

Adesanya przypomniał też o najmocniejszych atutach Amerykanina.

Te jego lowkicki… To, co robił z Barbozą czy Fergusonem, było gangsterką. Legkick za legkickiem. Gaethje zawsze idzie do przodu.

Były mistrz wagi średniej UFC odniósł się również do faktu, że Gaethje jest w tym starciu underdogiem, co sam zawodnik odbiera jako walkę o odzyskanie pozycji w elicie.

To klasyczna walka o odzyskanie dziedzictwa. Tak działa UFC. Wielcy spadają, wracają, znowu się odbudowują. Gaethje to wciąż ten sam ‘Brutalny Highlight’. To może być paliwo dla niego.

– stwierdził.

W kwestii strategii Amerykanina, „Stylebender” nie miał wątpliwości.

Po prostu bądź Gaethje. Bądź sobą. Masz dobrego jaba, lubisz średni dystans. Pokaż im, kim jesteś.

Mimo dużego szacunku do byłego pretendenta do pasa, Adesanya ostatecznie postawił na Brytyjczyka.

To największe wyzwanie Paddy’ego, ale jest faworytem nie bez powodu. Ludzie mówią, że nikt nie widział go w głębokich wodach, a on twierdzi, że tam właśnie ożywa. Ja mu wierzę.

– powiedział.

Na koniec wskazał swój typ na walkę o tymczasowy tytuł.

Zostaję przy tym. Paddy Pimblett wygra. Myślę, że decyzją… albo nawet przez poddanie. On lubi wskakiwać na plecy. 

Walka Gaethje – Pimblett na UFC 324 będzie stawką o tymczasowy pas mistrzowski wagi lekkiej i może na nowo ustawić układ sił w jednej z najmocniejszych dywizji w UFC.

Zobacz takżeJustin Gaethje staje w obronie Dustina Poiriera. Ostre słowa pod adresem Paddy’ego Pimbletta przed UFC 324

źródło: kanał YouTube Israela Adesanyi | FOTO: getty images