Iwo Baraniewski nie zwalnia tempa. Zaledwie dzień po debiucie w czołowej piętnastce rankingu kategorii półciężkiej UFC niepokonany Polak poinformował o rozpoczęciu obozu przygotowawczego w klubie ANKOS MMA w Poznaniu. Wszystko wskazuje na to, że „Rudy” rozpoczął przygotowania do kolejnego występu w oktagonie największej organizacji MMA na świecie.

Iwo Baraniewski opublikował w mediach społecznościowych krótki wpis, w którym poinformował fanów o rozpoczęciu obozu przygotowawczego. Polak trenuje w poznańskim klubie ANKOS MMA i nie ukrywa, że ostatnie dni przyniosły mu wiele powodów do zadowolenia.

„Camp w ANKOS MMA rozpoczęty. Dzisiaj dostałem świetne wiadomości. Jestem na 15. miejscu w rankingu kategorii półciężkiej UFC. Lecimy po więcej.”

Wpis pojawił się dzień po tym, jak Baraniewski po raz pierwszy w karierze znalazł się w czołowej piętnastce rankingu kategorii półciężkiej. Dla niepokonanego zawodnika był to kolejny ważny krok po kapitalnym początku przygody z UFC.

Coraz więcej wskazuje na wrześniowy pojedynek

Choć organizacja UFC wciąż nie potwierdziła oficjalnie kolejnego występu Polaka, od kilku tygodni pojawiają się doniesienia, że Iwo Baraniewski ma wrócić do oktagonu już 19 września podczas gali UFC 331 w Los Angeles.

Według informacji portalu Lowking.pl rywalem „Rudego” ma zostać Alonzo Menifield, doświadczony Amerykanin od lat rywalizujący z czołowymi zawodnikami kategorii półciężkiej. Ewentualne zwycięstwo nad sklasyfikowanym wyżej przeciwnikiem mogłoby otworzyć Polakowi drogę do pierwszej dziesiątki rankingu.

Na razie pozostaje jednak czekać na oficjalne potwierdzenie zestawienia przez UFC.

Imponujący początek kariery w UFC

Iwo Baraniewski przebojem wdarł się do największej organizacji MMA na świecie. Kontrakt wywalczył podczas Dana White’s Contender Series, nokautując Mahameda Aly’ego już po 20 sekundach pojedynku.

Od tamtej pory zanotował trzy kolejne zwycięstwa przed czasem w UFC. Pokonał Ibo Aslana, Austena Lane’a oraz Juniora Tafę, a wszystkie te pojedynki zakończył w pierwszych rundach. Łącznie w trzech dotychczasowych walkach pod szyldem UFC spędził w oktagonie zaledwie 3 minuty i 22 sekundy.

Teraz przed 27-latkiem może stanąć największe wyzwanie w dotychczasowej karierze. Jedno jest jednak pewne – obóz przygotowawczy już ruszył.

Zobacz takżeAlex Pereira obwinia Herba Deana o porażkę z Cirylem Gane

źródło & foto: Instagram / @iwo_baraniewski